„Smakowanie raju. Wspomnienia świadka nieznanej egzekucji w lesie katyńskim” Icek Erlichson

Z reguły raczej unikam czytania książek – dokumentów, biografii i różnej maści literatury faktu. Moja ciekawość dotycząca wielu zagadnień niekoniecznie historycznych jest często tłumiona przez nieciekawą formę, język i monotonność takich pozycji. Zupełnie inaczej jest z książką I. Erlichsona.

Narracja prowadzona w pierwszej osobie od samego początku pozwala utożsamiać się z autorem. Przez cały czas obcowania z książką czułem jakbym znajdował się blisko opowiadanych wydarzeń. Autor prowadzi nas krok po kroku przez sowieckie realia, miasto po mieście, obóz po obozie, więzienie po więzieniu. Nie znajdziemy tutaj nadmuchanych ideałów czy propagandy a jedynie rzetelny przekaz perypetii młodego żyda rzuconego w nienormalny wręcz szalony świat Stalinowskiego reżimu.

Sama historia przekazywana jest w małych dawkach w postaci krótkich maksymalnie kilkustronicowych rozdziałów. Narósł we mnie syndrom „jeszcze jednego rozdziału” i do samego końca już nie puścił. Dałem się porwać zgrabnemu biegowi wydarzeń i wręcz przeżywałem chłód, głód i chorobę wraz z bohaterem.

Książka miejscami wstrząsa i na pewno zburzy w niejednym polskim sumieniu spokój. Nauczyliśmy się, że Polacy byli pokrzywdzeni przez wojnę na równi a może i bardziej nawet od żydów. Historia Erlichsona, może i nie zmieni tego uczucia, ale na pewno da do zastanowienia. Obraz Polaków w oczach żyda nie jest, poza kilkoma wyjątkami, pozytywny choć na pewno nie do końca obiektywny.

Jedyny niesmak wywołuje u mnie podtytuł. „Wspomnienia świadka nieznanej egzekucji w lesie katyńskim”, po przeczytaniu całości brzmi to dla mnie jak chwyt marketingowy. O samym Katyniu i zbrodniach tam dokonanych traktuje zaledwie kilka stron książki, dlatego ktoś kto ją nabędzie w celu odkrycia aspektów tej zbrodni będzie zawiedziony.

Kończąc polecam Smakowanie Raju, każdemu kto chce posmakować piekła. Przewrotny tytuł, już w trakcie czytania nabiera niemal fizycznie odczuwalnego znaczenia. Historia wciąga totalnie i nie pozwala się od niej oderwać. Gwarantuję, że zainteresuje każdego kto da jej szansę. Ciekawa forma, brak przypisów, wstawek historycznych, przynudzania… To się naprawdę dobrze czyta.

Wydawca: Rebis

Ilość stron: 240

Data wydania: kwiecień 2010

Moja ocena: 9/10

Advertisements
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: