„Dziecię Boże” Cormac McCarthy

Jakiś czas temu natknąłem się na na książkę McCarthy’ego „Droga”. Od tamtej pamiętnej chwili stałem się zdecydowanym fanem Pana Cormaca. Później przyszedł czas na „Krwawy południk” i zdecydowanie co do mojego fanatyzmu gdzieś umknęło. Czy trzecia z kolei powieść tego autora przywróci mi wiarę w jego geniusz?

„Dziecię Boże” to jedna z pierwszych powieści McCarthy’ego, napisana w 1974 roku. Fabuła opiera się ponoć na autentycznych wydarzeniach i nie mam powodów by w to wątpić. Akcja toczy się wokół Lestera Ballarda, bezdomnego mężczyzny z bliżej nieokreśloną przeszłością, menela, po trosze alkoholika i szaleńca. Zagłębiając się w powieść, nie wiemy kiedy, wydarzenia z kryminalnych przeradzają się w perwersyjne a zaraz potem, znienacka w psychopatyczne.

McCarthy po raz kolejny zabiera nas na wycieczkę w głąb najgorszych zakamarków duszy i umysłu człowieka. „Dziecię boże” napisane jest prosto. Jak to zwykle bywa u tego autora, brak tu wskazówek dla czytelnika. Treść nie pomaga nam połapać się w psychice szalonego Lestera. Nie znamy jego przeszłości a i opisy często nie określają co dokładnie zrobił nasz główny bohater. Fabuła zostawia nas czasami z delikatnie nie dokończonym/doszlifowanym wątkiem.

Książkę najłatwiej porównać do wspomnianej wcześniej „Drogi” tego samego autora. Widać jednak, że „Dziecię boże” napisane zostało 32 lata wcześniej. Brak tutaj tego niesamowitego minimalizmu, który aż tchnął z postapokaliptycznej wizji świata w „Drodze”. Sama narracja nie jest aż tak perfekcyjna a fabuła, mimo że fenomenalnie poprowadzona, nie zwala aż tak na kolana. Czy jednak mimo tych niewielkich niedopracowań warto ją przeczytać?

Warto! „Dziecię boże” to powieść, która przekona chyba każdego, że Cormac McCarthy w istocie jest pisarzem wielkim. Już prawie 40 lat temu jego warsztat był oryginalny a styl nietypowy. Książkę czyta się szybko i z ogromną satysfakcją. Akcja toczy się wartko, szokuje, przeraża i potrafi wywrócić żołądek do góry nogami. Po raz kolejny zostałem postawiony przed pytaniem: Czy ja jako istota ludzka jestem zdolny do poddania się swojej ciemniejszej stronie? Zadajcie sobie to pytanie i jeżeli zaciekawi was odpowiedz jakiej moglibyście udzielić, śmiało sięgnijcie po „Dziecię boże”… albo lepiej nie…

Wydawca: Wydawnictwo Literackie

Ilość stron: 224

Data wydania: 2009

Moja ocena: 7/10

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: