„Drewniana twierdza” Andrzej Pilipiuk

Czytałem sporo książek Andrzeja Pilipiuka. Najlepiej wypadają jego zbiory opowiadań z flagowym Wędrowyczem na czele. Z pełnoprawnymi powieściami jest już zdecydowanie gorzej. Saga ”Oko Jelenia” jak dotąd nie przełamywała tego trendu. Pojawił się jednak tom III zatytułowany ”Drewniana Twierdza”. Czy zmienił moje zdanie co do możliwości autora?

Marek – główny bohater sagi, ląduje po karuzeli zdarzeń w Bergen. Opiekę nad nim roztaczają hanzeatyccy kupcy. W tym czasie Hela musi borykać się z pewnymi problemami… powiedzmy tylko, że nie będzie jej łatwo. Jednak tym razem to Staszek zaskoczy nas najbardziej wysuwając się na pierwszy plan aktywnością działania. Jednak najciekawszymi postaciami III tomu są dwaj „pomocnicy” Petera Hansavritsona i Mariusa Kowalika czyli Sadko i Borys. Pilipiukowi udało się stworzyć świetne i barwne postacie. Ciągną fabułę, wprowadzają humor i wzbudzają sympatię. Wspomaga ich dzielnie Kozak Maksym. Za tą trójkę ode mnie wielki plusik!

Po całkiem udanej ”Srebrnej Łani z Visby” miałem obawy czy uda się autorowi przekroczyć ten magiczny próg i stworzyć coś jeszcze lepszego. W moim odczuciu tym razem się udało! „Drewniana Twierdza” jest dobra. Ba! Nawet bardzo dobra! Tempo akcji co prawda w środku książeczki nieco się uspokaja, nie oznacza to jednak, że jest nudno albo przeciągle. Zaczyna się od mocnego przytupu, potem następuje ciekawy rozwój fabuły, nareszcie rozwiązuje się kilka kwestii męczących czytelnika od początku, po czym zostajemy potraktowani tym co tygrysy lubią najbardziej – bardzo mocną końcówką z niedopowiedzianym finałem. Radzę mieć pod ręką tom IV.

Poza fabułą, która idzie w naprawdę dobrym kierunku, trudno powiedzieć o powieści coś więcej. Język nadal jest prosty, acz nie prostacki. Całość napisana jest gładko, co powoduje, że nawet dłuższe opisy czy dialogi czyta się szybko. Literatura dostarcza fajnej rozrywki na naprawdę przyzwoitym poziomie. Hanzeatycki element historyczny w tomie trzecim schodzi nieco na drugi plan, co samej książce nie wychodzi na dobre. W końcówce wracamy jednak w samo centrum działań kupców więc nie mam i tutaj powodów do narzekań. Jakość wydania można by podsumować jednym słowem: ”Super!”. Fabryka Słów, jak w większości przypadków, staje na wysokości zadania. Mamy świetną okładkę, fajne klimatyczne ilustracje a każda strona jest ozdobionymi ornamentami.

Saga ”Oko Jelenia” wykazuje trend wzrostowy. Jeżeli kolejny tom okaże się jeszcze lepszy to zasłuży już pewnie na mocną szkolną piątkę. „Drewnianą Twierdzę” czyta się błyskawicznie i od razu bez zastanowienia biegnie się po tom kolejny. Czy może być lepsza rekomendacja dla książki, która jest częścią serii?

Wydawca: Fabryka Słów

Ilość stron: 384

Data wydania: 2009

Moja ocena: 8/10

Recenzja opublikowana wcześniej na portalu Fantasy Book

Reklamy
  1. A jednak warto – przeczytam kiedyś na pewno.

  2. Ależ szybko połykasz te książki, jak cukierki 😉

  3. kalio
    Dotychczas III tom jest najlepszy z wszystkich:) Polecam go śmiało:)

    kornwalia
    Ja teraz tylko publikuję recenzje:) Książki te czytałem już jakiś czas temu:)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: