Podsumowanie października!

Postanowiłem testowo spróbować podsumowania miesiąca:) Na Waszych blogach widziałem różne tego formy. Wiadomo jednak, że ja nie mogę tak jak wszyscy więc zaczynamy:

W miesiącu październiku przeczytałem 8 książek które w sumie miały 2 885 stron.

Wartość książek (patrząc na cenę okładkową) wyniosła 253, 50,-

Najlepszą książką października zostaje po dłuższym zastanowieniu:

„Opowiesci z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód” Robert M. Wegnera, recka tutaj! Najlepsza polska książka fantasy od dawna (Pan Lodowego Ogrodu jednak jest blisko!).

Na wyróżnienie zasługują:

„Mucha” Jacka Skowrońskiego – takich kryminałów chcę więcej. Recka.

„Co u pana słychać?” Krzysztofa Kąkolewskiego – czyli jak napisać reportaż, żeby czytelnika zatkało z wrażenia.  Recka.

Pozdrawiam i do przeczytania!

Advertisements
  1. Cenową wartością książek pokonałeś wszystkie rankingi, mistrzu, chylę czoła:)))

    O mało nie spadłam z krzesła:)))

    • Grzesiek.
    • Listopad 3rd, 2010

    Oj, tak. Zsumowanej wartości książek jeszcze chyba nie było 😀 Ja zamieszczałem kiedyś ilość przeczytanych, zsumowaną ilość stron, średnią ocen, jaka była najdłuższa przeczytana, ale dałem spokój z tymi statystykami, bo nie przepadam za matematyką 😀

  2. Swego czasu też robiłam podsumowania miesiąca, ale mi się znudziło 😉 Mam ogromną ochotę na „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”. Ale jestem trochę do tyłu, więc najpierw muszę dorwać „Północ – południe”.

    Pozdrawiam!

  3. Muszę zapolować na tę…muchę 🙂

  4. kalio
    dla was wszystko! Efekt spadania z krzesła jest mile widziany;) Tylko asekuracyjnie proszę!:)

    hmmm może ogłoszę konkurs na najlepsze zdjęcie obrazujące spadanie z krzesła… 😉

    Grzesiek
    Ja statystykę uwielbiam! Chciałem nawet wkleić wykres ale przyjdzie i na to czas w styczniu:)

    ultramaryna
    Właśnie ja też jakoś przekonania nie miałem, aż mnie olśniło żeby wartość książek zsumować. Przez czystą ciekawość stworzyłem takie nieśmiałe podsumowanko:) Ja też jeszcze północ – południe nie czytałem;( One się nie łączą fabularnie na szczęście także wschód – zachód może śmiało czytać!

    Beatrix
    Mucha dobra jest! Ale ostrzegam – podchodzić należy z dystansem, ta książka to jak dobra, polska komedia (momentami przypominała mi taki film Fuks z młodym Stuhrem).

  5. No i wyszło cudnie 😉
    Podsumowań miesiąca nie robię, bo potem podsumowanie roczne byłoby zbyt oczywiste, a tak zawsze jakaś niespodzianka dla czytelników 😉 (hehe, tak jakbym prowadziłam bloga sto lat, a tu nawet rok nie minął :P)

  6. Cóż, uzależnienie od książek jest kosztowne, nie da się ukryć. Na szczęście mam pod nosem cudowny antykwariat, do bibliotek szczęścia nie posiadam niestety.

  7. kornwalia
    Dzięki:) Na podsumowanie roczne szykuję niespodziankę;) A z tym blogiem to już jest mój któryś w moim żuciu ale pierwszy który daje mi taką radochę:)

    Nyx
    Wiesz, ta cena to jedynie suma cen z okładki:) Tak poglądowo, ja za nie zapłaciłem w sumie może.. liczę…31 zł:)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: