Podsumowanie grudnia!

Jako, że mam ostatnio pauzę w czytaniu, a mam troszkę czasu, postanowiłem podsumować mijający, świąteczny miesiąc!:)

No to zaczynamy!:) W sumie przeczytałem i zrecenzowałem 9 książek, których sumaryczna ilość stron wyniosła 2 463! Jest to o 448 stron mniej niż w listopadzie. Spadek wyniknął z masy obowiązków około świątecznych itp:)

W grudniu aż dwie książki otrzymały ocenę maksymalną: Sądy kapturowe za genialną i obiektywną krytykę, ostrą niczym brzytwa, oraz Jak niczego nie rozpętałem za świetny humorystyczny obraz Armii Ludowej, nie pozbawiony jednak refleksji. Obie oceny oczywiście były skrajnie subiektywne a żadnej z tych książek w konkursie nie oddam!:P

Średnia ocen w miesiącu grudniu wyniosła równo 8. Wyjątkowo wysoko:)

OK! Czas porozmawiać o gotówce. Czy potwierdzę swoją teorię o drożejących książkach?

Sumaryczna wartość książek (według ceny okładkowej), wyniosła 280,90 zł, jest to o 14,50 zł więcej niż w listopadzie. Dla przypomnienia listopadowe książki były droższe o 12.40 zł od październikowych. To daje nam już drugi z rządu wzrost. Jednak i w tym miesiącu poczekam z wnioskami;)

Czas na Wasz ulubiony koszt jednej strony i tutaj będzie się działo!

Uwaga! Za jedną przeczytaną stronę (z puli książek grudniowych), przyszło by zapłacić mi 11 groszy. W listopadzie wskaźnik ten wyniósł 9 groszy! Może taki skok wynika z faktu, że w grudniu na warsztacie miałem więcej książek, ale za to cieńszych. Mimo wszystko wzrost jest spory. Jestem niebywale ciekawy jaki wynik wyjdzie mi w styczniu:)

Najkosztowniejsza książką okazała się „Jak niczego nie rozpętałem” ze skandalicznym wynikiem 20 groszy/strona (cena nie uzasadniona jakością samego wydania – moja subiektywna ocena), najekonomiczniejszym zakupem zaś świetna „Gra w kości” z wynikiem 8 groszy/strona (dodatkowo wydane jest eleganckie z mapkami i fajną okładką).

Dobra! Czas rozdać grudniowe Podsłuchy dla najlepszej książki miesiąca!:)

Najlepszą książką miesiąca grudnia zostaje: po ciężkich rozmyślania „Gra Endera” Orsona Scotta Carda! Świetny początek serii, jednak książkę można też traktować jako zwykłą, pełnoprawną powieść. Zakres wiekowy czytelnika praktycznie nieograniczony, udane tłumaczenie i przyzwoite wydanie w bardzo dobrej cenie – te wszystkie czynniki składają się na hit.

Najlepszą książką w kategorii CENA/JAKOŚĆ zostaje bezapelacyjnie „Gra w kości” Elżbiety Cherezińskiej! Ponad 400 stron świetnej powieści historycznej, dodatkowo wiernej faktom a jednak trzymającej w napięciu. Dwie kolorowe mapki, kilka obrazków i generalnie bardzo ładne wydanie za 32,90! Brać i nie marudzić:)

Jako że był to mocny miesiąc wyróżniam jeszcze:

„Jak niczego nie rozpętałem” – za humor.

„Sądy kapturowe” – za ostrość komentarza.

„451 Fahrenheita” – za przerażającą aktualność.

Pozdrawiam serdecznie, życząc Wam przy okazji wszystkiego co najlepsze w tym nadchodzącym Nowym Roku!

Zapraszam! (za kilka dni stosik:) )

Ave!

Paweł

Advertisements
    • Intueri
    • Grudzień 30th, 2010

    Pablo, Twoje miesięczne podsumowania są wprost pasjonujące. Jeśli mogę sobie pozwolić na prognozowanie, ceny książek i stron będą zwyżkować, przekraczając tym samym w styczniu owe 14 zł. Powód? Nie trzeba być sybillą… wprowadzenie VAT-u na książki. Pozdrowienia.

  1. O jej, ale masz śmieszne wyliczenia 🙂 Muszę sobie chyba z Ciebie ściągnąć koncepcje książki miesiąca 🙂
    Pozdrawiam

  2. A ty ciągle Pablo o tych kosztach :)) Ahh no cóż 😀 Ale powiem Ci, że Twoje podsumowania bardzo mi się podobają ;D Ja jakoś nie mogę zabrać się za takie coś… Chyba jestem zbyt leniwa na to 😀 Może poszukam kogoś żeby się pobawił tym za mnie ;))

    Na piwo z miłą chęcią kiedyś wpadne przejazdem… Daj znać jakbyś był nad morzem ;)) No a teraz spadam dalej świrować ale już nie będę nagrywać – na moim blogu i tak już aż nadto pokazaliśmy na co nas stać 😉

  3. Se tam popraw to: Najlepszą książką miesiąca listopada zostaje ;)) Nie ten miesiąc.
    Pikne podsumowanie. Ja moje planuję dopiero na weekend, jak będzie wena. Chyba sobie policzę ile by mnie kosztowały książki recenzyjne ;P Taka inspiracja Twoimi cenami.

  4. Zawsze mnie rozbawisz tymi swoimi podsumowaniami:)

  5. Intueri
    Jasne, że książki jeszcze podrożeją. Ja najpewniej udowodnię to dopiero w lutym, bo w styczniu jeszcze większość książek recenzowanych będzie z grudnia:)

    seremity
    Hehe śmieszne;) Kiedyś tam na to wpadłem i się przyjęło:) Trzeba głośno za drożyznę krytykować a co!:)
    Ściągaj co tylko zechcesz:) (Zabrzmiało dwuznacznie?:)
    Pozdrawiam!

    Lena
    To wcale dużo roboty nie jest:) Chciałem iść dalej ze statystyką, ale nie chce mi się w Excelu grzebać;) Tyle starczy, żeby było widać co jest drogie a co tanie:)`
    Widziałem ten filmik na FB:) Masakra:) Szkoda że taka kiepska jakość:D Pozdrów koleżanki!:) Dobrze widziałem, że tam w ręku majtał Desperados? Uwielbiam to pifko:)
    Będę o morzy pamiętał;) Kto wie, autostrady się budują, może się wybiorę;)

    kornwalia
    Dzięki za czujność! Takie są skutki pracowania na szablonie;)
    Policz sobie:) Ja tak żonę trzymam na dystans:) Mój najlepszy argument to: „w tym miesiącu na książkach zaoszczędziłem 3 stówy!” Po prostu nie może się przyczepić;)

  6. zżarło mój komentarz – ale ja tylko się śmiałam:)))

    • Spoko;) Aksimeta czasami zżera co nieco komentarzy;) Ale ja je sprawie potem potrafię odzyskać;)

  7. więcej nie spróbuję – do trzech razy sztuka – ubawiłam się czytając

  8. pablo vel podsluch :
    Intueri
    Jasne, że książki jeszcze podrożeją. Ja najpewniej udowodnię to dopiero w lutym, bo w styczniu jeszcze większość książek recenzowanych będzie z grudnia:)
    seremity
    Hehe śmieszne;) Kiedyś tam na to wpadłem i się przyjęło:) Trzeba głośno za drożyznę krytykować a co!:)
    Ściągaj co tylko zechcesz:) (Zabrzmiało dwuznacznie?:)
    Pozdrawiam!
    Lena
    To wcale dużo roboty nie jest:) Chciałem iść dalej ze statystyką, ale nie chce mi się w Excelu grzebać;) Tyle starczy, żeby było widać co jest drogie a co tanie:)`
    Widziałem ten filmik na FB:) Masakra:) Szkoda że taka kiepska jakość:D Pozdrów koleżanki!:) Dobrze widziałem, że tam w ręku majtał Desperados? Uwielbiam to pifko:)
    Będę o morzy pamiętał;) Kto wie, autostrady się budują, może się wybiorę;)
    kornwalia
    Dzięki za czujność! Takie są skutki pracowania na szablonie;)
    Policz sobie:) Ja tak żonę trzymam na dystans:) Mój najlepszy argument to: „w tym miesiącu na książkach zaoszczędziłem 3 stówy!” Po prostu nie może się przyczepić;)

    Koleżanki dziękują i mówią, że następnym razem piją z Tobą i z Alkiem, bo tu już wywiad środowiskowy poszedł w ruch. Koleżanka od Desperadosa ma do Ciebie wiele pytań ale to może nie tutaj 😛

    A filmik słabej jakości, ponieważ robiony moim telefonem, więc i tak nie wyszło całkiem dobrze. Zapomniałam oczywiście puścić wiązanki za tą autostradę ale to może jutro nadrobię 😀

  9. To Twoje liczenie ilości zapłaconych groszy za jedną stronę jest bezkonkurencyjne w tym podsumowaniu. To moja ulubiona wyliczanka 😀

    Ja chcę „Grę w kości” i „451 stopni Fahrenheita” !

    No i pozdrawiam 🙂

    • Cieszę się, że się podoba!:) Ciekawe wychodzą liczby nie?:) Ja ja czasami czytam coś nudnego to sobie myślę: „kurde! 15 groszy za każdą stronę nudzenia!”:)
      Pozdrawiam!

  10. kalio
    hehe;) nie zawiodę Cię i za miesiąc – obiecuję;)

    lena i koleżanki (z desperadosem – a jak!)
    Uuuaa! Z Alkiem lepiej nie, on po spożyciu jest wariat i ciężko go wyhamować;) Emocje mu się włączają i te sprawy;)
    Na pytania chętnie odpowiem – może nie tutaj:) A zapytaj ją czy wie, że jak się w szyjkę wsunie zgięty plasterek cytryny, to lepiej Desperadosik smakuje;)
    EE tam;) Wiązanka za autostrady co drugi dzień leci w Wiadomościach;) Także mogę w ramach pokuty TVN24 włączyć na kwadransik;)

  11. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 🙂

  12. fajne to Twoje podsumowanie 😀 wyliczanie kosztu strony.. hihihi ;D

  13. pablo vel podsluch :
    kalio
    hehe;) nie zawiodę Cię i za miesiąc – obiecuję;)
    lena i koleżanki (z desperadosem – a jak!)
    Uuuaa! Z Alkiem lepiej nie, on po spożyciu jest wariat i ciężko go wyhamować;) Emocje mu się włączają i te sprawy;)
    Na pytania chętnie odpowiem – może nie tutaj:) A zapytaj ją czy wie, że jak się w szyjkę wsunie zgięty plasterek cytryny, to lepiej Desperadosik smakuje;)
    EE tam;) Wiązanka za autostrady co drugi dzień leci w Wiadomościach;) Także mogę w ramach pokuty TVN24 włączyć na kwadransik;)

    No mój Młody tudzież brat na drugie urodziny wypił łyka szampana, to potem przez resztę dnia przewracał się i nawet cycka nie chciał agent jeden. A z Alkiem to ja z miłą chęcią Kubusia się napiję – w odróżnieniu od osób pojawiających się na filmiku nie jestem osobą pijącą %. O! A koleżanka podpowiada: „Taaa Chyba w małych ilościach”

    A skoro tak sprawa się ma z tymi autostradami, to ja może się jeszcze wstrzymam i przemyślę sprawę… Może uda mi się wymyślić coś twórczego… Co o tym sądzisz?

  14. Szczerze podziwiam ilość przeczytanych stronic. Może u mnie też by się tyle uzbierało? Będę musiała policzyć 🙂
    Fajny pomysł z liczeniem kosztów strony. Uwzględniałeś też książki, które wygrałeś? Bo mogą one mieć bardzo duży wpływ na statystyki^^

    Szczęścia przy pisaniu kolejnych recenzji (może troszkę więcej fantastyki, proszę…)!

  15. Pablo, świetne są te Twoje podsumowania! 😀 Uwielbiam je czytać i mam wrażenie, że z każdym miesiącem idą Ci one coraz lepiej 😉 Pasjonująca lektura!

    PS. Za każdym razem zastanawiam się też, czy chciałabym coś takiego robić, a potem jakoś nic z tego zastanawiania się nie wynika, więc pewnie nie 😉 Pewnie Twoje wystarczają za wszystkie Mistrzu Podsumowań 😀

  16. Fantastyczne podsumowanie!:) Nigdy bym nie pomyślał że można przeliczać koszt jednej strony 🙂
    Do zobaczenia w Nowym Roku!

    Pozdrawiam

  17. Lena
    Z Alkiem najlepiej Coli się napić;) on jest wielkim fanem tego napoju;)
    To myśl twórczo a ja się wstrzymuję;) Mam się bać?;)

    Dusia
    W sumie niewiele czytałem w grudniu:) To się zbiera naprawdę szybko! Z nadejściem wiosny ta ilość powinna zacząć maleć;)
    W kosztach wliczam jedynie książki zrecenzowane w danym miesiącu i biorę cenę z okładki. Wszystkich otrzymanych książek w danym miesiącu nie liczę:)
    Ja głównie zajmuję się fantastyką;) Za niedługo recenzja Herosów z doliny:)

    Agnieszka
    A dziękuję;) Takie mam czasami szalone pomysły a ambicja nie pozwala mi potem odpuścić;) Takie liczenie w sumie wiele czasu nie zajmuje:)
    Dzięki Mistrzyni Komentarzy!:)

    Maks
    Dzięki:) Lubię być oryginalny;)
    Do zobaczenia!
    Najlepszego!
    Pozdrawiam!

  18. O no to w takim razie jesteśmy umówieni na Cole…

    A czy ja wiem, czy powinieneś się bać? Pewnie czas pokaże.

    Szczęśliwego Nowego Roku

  19. Równie owocnych podsumowań w Nowym Roku! 😀

    To jak było z tą włócznią? ;P

  20. Wszystkiego najlepszego w 2011!! 🙂

    • Kinga
    • Grudzień 31st, 2010

    o kurcze, to chyba najlepsze statystyki jakie czytałam 😉
    gratuluję wytrwałości w obliczeniach 🙂

    wszystkiego dobrego w nowym 2011 🙂
    i… niecierpliwie czekam na stos 🙂

  21. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
    Oglądałam ostatnio w księgarni „Grę Endera” i zastanawiałam się, gdzie ją widziałam. Także już teraz wiem na pewno, że warto kupić.

  22. Jesteś świetny z tymi swoimi podsumowaniami. Musze powiedzieć, że są one jednak troszkę dołujące jeśli chodzi kwestie finansowe 😉 ja odpuszczę sobie takie wyliczenia. Wolę tego nie wiedzieć i żyć w błogiej nieświadomości ile przepuszczam na ksiażki 😉

    Szczęścia i pomyślności w Nowym Roku życzę 😀

  23. Lena
    No myły się już na „tole” cieszy;)

    Magda
    Aż pamiętliwa jesteś;) To była jedyna kopia cesarksiej włóczni z relikwią Krzyża Świętego. W sumie niczym nie ustępująca oryginałowi:) To tak jakbyśmy dzisiaj dostali Air Force One:P

    Caitri
    Najlepszego!

    Kinia
    A dziękować;) Stosik będzie w Nowym Roku:) Teraz się już nie wyrobię;)
    Dzięki i najlepszego 4 u 2!:)

    Beatrix
    Na pewno warto, tym bardziej że nie jest droga:)
    Dziękuje i najlepszego!:)

    enedtil
    Dziękować:) Ja się motywuję tymi kwotami do dalszego recenzowania;)
    I Tobie życzę najlepszego w Nowym Roku!:)

  24. Oj tam, zaraz pamiętliwa 😉 leniwa po prostu 😛 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 😀

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: