„Podróżnik WC” Wojciech Cejrowski

Są takie osoby, które albo się kocha albo nienawidzi – pośrednich stanów raczej brak. Do tej kategorii na pewno zalicza się nasz czołowy podróżnik Wojciech Cejrowski. Z książek jego autorstwa, bez wątpienia największą popularność zdobyły Gringo wśród dzikich plemion i Rio Anaconda. Oba te tytuły to pozycje typowo globtroterskie i niewiele można się w nich doszukać tak typowych dla pana Wojtka moralizatorstwa i uszczypliwych komentarzy na tematy niekoniecznie związane z opisywanym krajem. Wznowiony niedawno Podróżnik WC, takiej popularności może już niestety nie osiągnąć.

Pierwszą rzeczą jaka rzuciła mi się w oczy, jest pewnego rodzaju bałagan jaki panuje w książce. Zwiedzamy sobie Meksyk, czytamy o zwyczajach ludzi tam żyjących, odwracamy stronę i bach!, nagle jesteśmy w USA, albo w jakimś innym miejscu. Poprzednie dzieła Cejrowskiego (a raczej następne biorąc pod uwagę, ze mamy do czynienia z wydaniem drugim), są już zdecydowanie bardziej poukładane tematycznie. Podróżnika WC czyta się po prostu jak zbiór ciekawostek z wczesnych podróży autora. Nie przeszkadza to w odbiorze, jednak psuje trochę ogólne wrażenie.

Jako typowy konserwatysta, uwielbiam słuchać i czytać Cejrowskiego wszędzie i zawsze, jednak zdaję sobie sprawę, że są ludzie, którzy programy podróżnicze oglądają i książki czytają, ale już poglądów tego pana nie trawią. Ta grupa właśnie będzie miała z książką pewien problem. W przeciwieństwie do Gringo i Rio Anacondy, w Podróżniku można znaleźć sporo wtrąceń nie na temat w wykonaniu autora. Wymienię tylko takie elementy jak krytyka cywilizacji jako takiej, gloryfikacji ludzi zamieszkującej kraje Ameryki Południowej czy sporo wypowiedzi na tematy religijne i polityczne.

Ponarzekałem, a teraz pochwalę. Mimo tych drobnych wad, książkę czyta się po prostu wspaniale! Kiedy usiadłem z nią w niedzielę, musiałem skończyć w ten sam dzień – innej opcji nie było. Można marudzić, że Cejrowski wtrąca zdania od siebie, że marudzi na polityków czy Niemców, ale nie zmienia to faktu, że ten facet po prostu potrafi ciekawie pisać! Ciekawie i dowcipnie trzeba dodać. Uśmiałem się co niemiara, kiedy zdobywałem wraz z nim zaginione miasto. Przeżyłem chwile grozy podczas napadu w meksykańskim metrze… oj długo by pisać. Po prostu jest klimacik, a to dla mnie jest w książce rzecz bezcenna.

Słów kilka o wydaniu, bo to sprawa warta podkreślenia. Ludzie, którzy mieli styczność z dwoma poprzednimi (następnymi) książkami Cejrowskiego, wiedzą jak się sprawa ma z jakością. Twarda okładka – nie twardawa, czy półtwarda jak to ostatnio czasami bywa, ale TWARDA i gruba. Na jej wewnętrznej stronie znajdziemy mapki. Całość drukowana jest na bardzo dobrej jakości kredowym papierze. Ilość zdjęć i ich jakość jest klasą samą w sobie. Cena okładkowa książki to 41 zł. Dużo, ale w tym wypadku naprawdę warto – chociażby dla samych zdjęć.

Nie będę się już dłużej rozpisywał. Czas na podsumowanie. Podróżnik WC to książka trochę nierówna. Z jednej strony nieco osobista, sporo w niej prywaty i nieco chaosu, jednak z drugiej strony znajdziecie w niej to, co w Cejrowskim najlepsze: wspaniałą opowieść o podróżach i egzotycznych krajach, o miejscach, które pozostaną na zawsze dla nas niedostępne, o kulturach, które być może już nie istnieją, o ludziach, którzy być może przy nas nigdy by się tak nie otworzyli, o… każdy znajdzie w niej na pewno coś unikatowego i wartościowego dla siebie, a może (jak sugeruje sam autor) popchnie ona kogoś do „wstania z fotela” i wyruszenia na podbój egotycznych krain.

Teraz pozostaje mi tylko polować na Wojtka Cejrowskiego, bo cholera, to jedyna jego książka w moich zbiorach, której jeszcze mi nie podpisał!

Polecam gorąco!

Wydawca: Bernardinum

Ilość stron: 256

Data wydania: grudzień 2010

Moja ocena: 9/10

[EDIT] W pierwszej wersji recenzji, nieopatrznie użyłem określenia „homofob” w stosunku do własnej osoby. Chcę w tym miejscu sprostować, że takowych poglądów nie wyznaję. Pochopnie i bez namysły posłużyłem się tym wyrażeniem. Czasami, szczególnie kiedy żywiołowo się o czymś pisze, a myślami jest gdzieś dalej, wychodzą takie „pomyłki”:) Pozwoliłem sobie to niefortunne określenie z recenzji usunąć.

Ave!;)

  1. No i biedaczkowie nie wygrali…:(

    Cejrowskiego jestem bardzo ciekawa, z racji tego, że nic jeszcze nie czytałam jego autorstwa. Zobaczymy co będzie pierwsze, może „Podróżnik..”?

    Mam pytanko, kiedy recenzja „Marsa”?^^

  2. A ja właśnie mam stan pośredni:D Ani go kocham, ani nienawidzę:D
    Lubię i szanuję, ale miłością bym tego nie nazwała;)

    • klkaja
    • Styczeń 25th, 2011

    I teraz jestem w zawieszeniu… Z jednej strony bardzo, ale to bardzo chcę przeczytać tą książkę, bo uwielbiam sposób w jaki Pan Wojtek pisze. Ale z drugiej… W większości „nie trawię” jego poglądów… Pewnie i tak zwycięży chęć kolejnej ciekawej lektury!

  3. Głównie przez niektóre poglądy Cejrowskiego nie mam najmniejszego zamiaru czytać książek tego pana. Wątpię, żebym kiedykolwiek skusiła się na jakąkolwiek jego lekturę, a jeżeli taki dzień nadejdzie – ktoś musi mnie wcześniej ostrzec, żebym strzeliła sobie w łeb.😉

  4. Te dwie wcześniejsze/późniejsze już czytałam a na tę będę polować – z pewną obawą, bo o ile baaardzo odpowiada mi sposób narracji i poczucie humoru pana Wojtka, to już jego poglądy niekoniecznie…
    Przy okazji – w książce „Cejrowski. Biografia” jest wyjaśnienie, że dobre wydawanie książek (twarda okładka, kredowy papier, świetnej jakości zdjęcia) różni się od takiego „normalnego” o dosłownie kilka złotych (3-4 PLN).

    A i donoszę uprzejmie, ze jest już u mnie opinia/recenzja w/w „Biografii”:)

  5. Ależ Ty jesteś przekonujący !😉

    W pokoiku na stoliku dopiero Rio Anaconda leży!
    A już czuję się skuszona, zachęcona i zobligowana do poruszenia nieba i ziemii!

  6. Brzmi kusząco, ale najpierw przeczytam jedyną, którą już mam, czyli „Gringo…”, potem postaram się zdobyć „Rio Anaconda”, a potem może powyższą książkę. Bo poglądy tego pana są dla mnie w większości niestrawne, aczkolwiek bardzo ciekawie opowiada, ma interesujący punkt widzenia, cięty dowcip🙂

    • Poprawka: nie trawię poglądów z kiedyś, czyli z czasów, kiedy w TV pokazywał się ze względu na politykę, a nie podróże. Od kilku lat widzę w nim podróżnika i nic ponadto😉 Nie znam więc aktualnych poglądów onego😉

  7. Madeleine
    No nie wygrali! Kurcze:( Coś jakoś opadli…
    Na początek bezapelacyjnie proponuje Gringo. Podróżnika raczej później, kiedy już Ci się spodoba to co ten pan pisze:)
    Uuuu Mars… niech pomyślę… Dziedziczka smoka, Mariola moje kreople, Dżozef… nieprędko:) zaryzykuję: połowa lutego:)

    Shczooreczek
    Skoro go lubisz, to już należysz do pierwszej grupy:) Ja się spotykałem do tej pory ze skrajnymi opiniami na temat tego pana:)

    klkaja
    hmmm jeżeli czytałaś obie podróżnicze książki Cejrowskiego, to ta jest obowiązkowa!:) A że trochę pomarudził tu i tam… da się przeżyć;)

    lenalee
    hehehe a ja Ci będę twardo polecał Rio Anacondę, bo tam nie znajdziesz ani grama jego poglądów a jedynie czysta treść podróżniczą i to najwyższej próby!:)

    Kinia
    Staram się;)
    Rio Anaconda jest najlepsza moim zdaniem. Naprawdę unikatowa lektura. Do mało której książki wracam, ale Anakondę podczytuję niemal stale:) Polecam Podróżnika tym bardziej, jeżeli lubisz Cejrowskiego:)

  8. Ja też, jak Przedmówcy, nie zgadzam się z niektórymi poglądami Pana Cejrowskiego. I mam do niego trochę żal o panią Beatę Pawlikowską (choć kto wie, jak to naprawdę było…), ale książki chętnie bym poczytała, bo nie znam jeszcze żadnej😦. Chciałabym mieć którąś z jego książek. Tylko… kiedy ja znalazłabym czas na lekturę😦.

    Pozwolę sobie na małą prywatę. Pablo, skontaktuj się proszę ze mną mailowo lub przez LC🙂.

  9. Bardzo lubię Cejrowskiego, ale jego książek jeszcze nie czytałam, choć mam w planach. Jak widzę jednak będę musiała przyspieszyć tempo, bo recenzja jak zawsze kusi😉

    Pozdrawiam!

    • Nyx
    • Styczeń 25th, 2011

    A ja już myślałam, że ten „Podróżnik WC”, to będzie lektura dosłownie… o WC😉 Może przesadzam, ale ogólnie, ja jestem jedną z tych osób, które muszą mieć zagwarantowane wc wszędzie gdzie się ruszą, dlatego właśnie to „wc” mnie najbardziej ujęło😉

  10. Ponieważ tamte dwie wcześniejsze/późniejsze już przeczytałam to muszę zapolować na tę książkę – co prawda z pewną obawą, bo akurat poglądy polityczne pana Wojtka nie do końca mi odpowiadają…
    Przy okazji donoszę, że już się wypowiedziałam na temat „Biografii” WC pióra Grzegorza Brzozowicza:)

  11. Przeczytałam te dwie poprzednie/następne i teraz będę polować na „Podróżnika WC” – chociaż z pewną obawą, bo akurat poglądy polityczno społeczne to mamy z panem Wojtkiem jakby różne…
    Przy okazji – jest już u mnie opinia na temat „Biografii” WC pióra G. Brzozowicza:)

  12. Tego kolesia nie znoszę, przykro wiedzieć, że dzielisz jego poglądy😦 Złośliwie za to pośmiałam się z okładki. Ten cherlak przycisnął swoje ramionko do samochodu, żeby dodać sobie mięśni, hahaha, żenada!😛

  13. Takie radosne przyznawanie się do homofobii możliwe jest tylko w tym pięknym kraju nad Wisłą. Dodam, że oznacza to, że odczuwasz wrogość, nienawiść i pogardę do jakiś ludzi, którzy odważyli się mieć inne poglądy. Gratuluje!

  14. A ja pana Cejrowskiego lubię oglądać i słuchać … jednak okazało się, że z czytaniem nie jest już tak fajnie. Męczę już od jakiegoś czasu Rio Anacondę, która strasznie opornie mi idzie. Fakt, że jest napisana w typowo „cejrowskim” stylu wypowiedzi, z humorem i tak dalej, ale jakoś nie potrafi mnie zaciekawić na dłużej … No nic, może kiedyś.

  15. Do tej pory czytałam i posiadam „Gringo”, ale muszę nabyć jeszcze co najmniej „Rio”. Obowiązkowo!🙂

  16. Od jakiegoś czasu chodzą za mną książki Cejrowskiego. Uwielbiam podróżować i zwiedzać przede wszystkim, więc i czytać o dalekich krajach też lubię, ale odrzucają mnie poglądy tego pana, które różnią się sporo od moich. Szczerze mówiąc też byłam homofobem, do momentu, kiedy okazało się, że mój bardzo dobry znajomy jest gejem. Widziałam jak przez te wszystkie lata się męczył, jak próbował być z dziewczynami, jak co niedziela chodził do kościoła i modlił się o to, aby być „normalnym”. Niestety, takim się po prostu rodzisz. Miałam na zajęciach nawet porównanie mózgu osoby homoseksualnej do heteroseksualnej i takie zmiany wytwarzają się już życiu płodowym. To loteria po prostu. Gdybym urodziła się facetem to też bym była gejem no i co ? Powinno by się mnie spalić na stosie ?
    Może i facet dobrze pisze, kiedyś się o tym przekonam, ale jego katolickie poglądy mnie odrzucają. Gdyby urodził się w starożytnej Grecji, przed chrześcijaństwem uważałby, że czyjaś inna orientacja to po prostu decyzja bogów i nie można nic z nią zrobić. Bo nie można.

    P.S. Recenzja jak zwykle świetna.😉 Pozdrawiam

  17. Oho, przypadkowo rozpętałem burzę:) Zaraz powyjaśniam i zrobię mały edit, bo troszeczkę niedokładnie się wyraziłem.

    Agnieszka
    Tu masz rację, na szczęście z poglądami co nieco zszedł z tonu:) Jako podróżnik jest naprawdę wyśmienity i w pisaniu i w programach, jednak prywatnie jest co najmniej kontrowersyjny:)

    Intueri
    Nikt chyba nie wie jak to było z tym ich małżeństwem (jest? bo ponoć rozwodu nie było), więc nie wiaodmo też czyja wina, jednak zapewne obu stron. Książki podróżnicze polecam, bo są naprawdę fajne:) Gringo można przeczytać w 1 wieczór, więc może kiedyś Ci się uda:)
    Zaraz napiszę:)

    kasandra
    Jeżeli go lubisz to pędź do księgarni:) Na pewno będziesz zadowolona:)

    Nyx
    hehe;) W sumie o WC tam też jest trochę:P Okazuje się, że nie wszędzie można znaleźć przybytek dumania…😉

    anek7
    Rzeczywiście! jakoś przeoczyłem:( Zaraz nadrobię i sobie porzeczytam:) Na Targach wymieniłem kilka zdań z panem Wojtkiem i wyraźnie był zły na biografię. rozumiem go o tyle, ze nikt by nie chciał, żeby mu grzebać w życiorysie, ale z drugiej strony jako osoba publiczna, musi się z tym liczyć.
    W książce jest co nieco prawicowych nawiązań, ale nie aż tyle, żeby przeszkadzać w lekturze, więc sięgaj śmiało:)

    kornwalia
    Co do poglądów to nie musi Ci być przykro, bo dzielę tylko niektóre – które konkretnie poglądu Ci u niego nie pasują?:) A jak to dokładnie wygląda zaraz napiszę w poście, bo mam w planie małe sprostowanie zrobić.
    Z tym ramieniem masz chyba rację, bo ja na pierwszy rzut oka myślałem, że to fotomontaż:)

    arrec
    Hmm w sumie źle się wyraziłem i będę musiał to sprostować. Użyłem po prostu słowa „homofob” zbyt pochopnie. Zaraz poprawię, bo rzeczywiście stawia mnie to, zupełnie niesłusznie, w nie najlepszym świetle. Dzięki za wypunktowanie:)

    enedtil
    A to ciekawe, że chociaż go lubisz to nie potrafisz czytać… może lepiej sięgnij po Gringo? Zdecydowanie „szybsza” książka:)

    zaczytana
    hehe:) A zaraz potem pewnie i Podróżnika;)

    arsenka
    Ależ kurcze z tym homofobem wyjechałem niefortunnie no! Zaraz to muszę poprawić, bo zamieszania niepotrzebnie narobiłem. Ja nie jestem przeciwny homoseksualistom jako takim. Niech sobie żyją w spokoju, wśród nas, chodzą do pracy itd… W ogóle mi to nie przeszkadza. Drażnią mnie jedynie ich manifestacje i nietolerancja. Zresztą zaraz napiszę małe sprostowanie pod recenzją.
    Facet naprawdę fajnie pisze i akurat o gejach w książce nie ma ani słowa;) O katolickich poglądach już można znaleźć co nieco…😉

  18. Jedyną styczność z książką tego Pana miałam, gdy jakaś dziewczyna jechała autobusem na siedzeniu obok i czytała. Pozerkałam jej przez ramię i było ciekawie. O kwestii poglądów wiem od jakiegoś czasu, bo moja przyjaciółka ich nie znosi, ale książki czyta chętnie, bo o podróżach… Aż bym sięgnęła, ale co on mówi brzydkiego o Niemcach? Ja lubię Niemców😀.

  19. Słuchaj ja absolutnie nie chciałam jechać na Ciebie. Przepraszam jeśli tak to odebrałeś. Ale oglądałam program z Cejrowskim, gdzie stwierdził, że homoseksualizm powinno się wyplenić, bo to nienormalne chore i tak dalej. Mówił to z taką nienawiścią jakby chciał tych wszystkich ludzi na pal ponabijać. Kurde to mnie tak od niego odrzuciło. Mądry facet, a gada jak jakiś totalny moher.

  20. Pablo, właściwie wszystkich. Podobało mi się jedynie to jak sobie zakpił z Wojewódzkiego, ale w obliczu dalszych perypetii z jego byłym małżeństwem i to postawił w cieniu moich wątpliwości.

    aresnka, jeśli gada takie kretynizmy, co najmniej dziwne jest, nazywanie go mądrym.

  21. kornwalia dla mnie nie jest dziwnym nazywanie mądrym człowieka, który tak świetnie dogaduje się z takimi rasami jak Indianie, który szanuje zarówno ich jak i ich zwyczaje, który nie traktuje ich jak wybryk natury nienadążający za cywilizacją tylko jako coś wspaniałego i godnego poznania. Poza tym porozumiewa się w takich językach, jak angielski, hiszpański, rosyjski i portugalski. Człowiek wykształcony. Dlatego uważam, że jest człowiekiem mądrym. Jego poglądy to jego sprawa, zapewne spowodowana wychowaniem i otoczeniem.

  22. Lubię Cejrowskiego, więc chętnie sięgnę i po tę książkę.
    A poglądy każdy ma swoje. Z moimi też pewnie nie wszyscy by się zgodzili… Dotyczy to chyba wszystkich ludzi – z jednymi się zgadzamy, z innymi nie.
    Wielokrotnie czytam na blogach coś co nie leży w moich przekonaniach, ale szanuję czyjeś zdanie, dlatego poglądy w powieści zupełnie mi nie przeszkadzają.

  23. Alina
    hehe w sumie nie mówi brzydko o Niemcach, tylko na konkretnym przykładzie tak ich wypunktował, że szczęka opada – a konkretnie ich zachowanie na wyprawie:) Swoją drogą komentarze jego opierają się na zachowaniu tubylców wobec naszych zachodnich sąsiadów:) Ja też absolutnie nic do nich nie mam, ale czytało się to świetnie i śmiałem się przy tym ostro:)

    arsenka
    Mnie się wydaje, że to obustronna nienawiść. Nie wiem czy wiesz jak on walczy z pewnymi środowiskami gejowskimi. On jakiś komentarz rzucił, oni mu plakaty zrywali w miastach czy coś… takie cios za cios. Masz rację – zupełnie bez sensu jak na mądrego człowieka. Moje zdanie o homoseksualizmie ogólnie to temat na dłuuuga dyskusję:)

    kornwalia
    Moim zdaniem Cejrowski mówi tez wiele pozytywnych rzeczy: porusza tematy nielegalnego wyrębu rzadkich drzew egzotycznych, niszczenie kultur indiańskich… Z politycznych wątków: porusza problem degradacji elit politycznych (czemu nie można zaprzeczyć), uchwalania martwych ustaw, wytyka faux pas politykom rodzimym (skandalicznie dużo)… Można znaleźć naprawdę sporo wartościowych jego wypowiedzi.
    Co do małżeństwa to się nie wypowiadam, bo tematu nie znam:)

    arsenka
    Cóż, nic nie powiem tylko się zgodzę z Tobą. Trzeba tylko zaznaczyć, że nie wszystkie jego poglądy są „negatywne”:)

    Beatrix
    Polecam:)
    Masz rację, właśnie staram się to jakoś umotywować;) Żyjemy w wolnym kraju, więc niech mówi co uważa za słuszne, a kto będzie chciał to będzie tego słuchał:) Pozdrawiam!:)

  24. Połowa lutego, mówisz… No nic, poczekam😉 W międzyczasie pewnie niejedna ciekawa recenzja innej książki do przeczytania będzie ;D
    Zobaczymy jak to będzie z tym panem Cejrowskim… Nie znam jego poglądów, bo mało co o nim wiem, widziałam może parę odcinków jak leciał jego serial, a poza tym nic, więc sama nie wiem czy go lubić, czy nie. Ale muszę się o tym przekonać.

  25. Po prostu dla mnie inteligencja =/= mądrość.

    Pablo, dobrze, można znaleźć coś pozytywnego w jego poglądach, jednak pewne jego opinie skutecznie mnie zniechęcają do wysłuchania całości jego przemówień. Tak samo mam z Korwin Mikke. Gadaniem o kobietach i NAFcie jest dla mnie wystarczający skompromitowany.

  26. Madeleine
    Będzie będzie:) Z Marsem postaram się spiąć:) Obiecuję:)
    Książki Cejrowskiego sa naprawdę fajne, a jego poglądy? Najlepiej zrobisz, olewając je:)

    kornwalia
    Korwina Mikke to ja akurat też nie uważam za mądrego człowieka. Sporadycznie coś mądrzejszego powie:) Porównanie go jednak do WC to w moim odczuciu jednak pewne nadużycie:)
    Z doświadczenia wiem, ze takie dyskusje najlepiej wychodzą na żywo i najlepiej przy piwie:)
    Ja jak najbardziej szanuję Twoje zdanie na temat Cejrowskiego. Nawet w recenzji zaznaczyłem, że wiele osób nie potrafi go znieść z powodu jego poglądów na sprawy wszelkie. Zdaję sobie z tego sprawę i bronić go nie mam zamiaru, bo sam sobie piwa nawarzył i adwokata nie potrzebuje;)

    • D. (lets-talk-about-art.blogspot.com)
    • Styczeń 27th, 2011

    uwielbiam Cejrowskiego. szczerze powiem, że z program takich właśnie podróżniczych to lubię tylko jego.🙂

    strasznie bym chciała tę książkę przeczytać.

    a to, że, jak napisałeś, dużo wtrąceń autora to dla mnie plus, uwielbiam jego humor😀

  27. Zabieranie książek Cejrowskiego w jakąś wakacyjną podróż to już taka moja mała tradycja🙂 „Podróżnika” czyta aktualnie dziadek i z uśmiechem na ustach opowiada co ciekawsze fragmenty🙂

    • klkaja
    • Styczeń 27th, 2011

    Jestem pewna, że jak sięgnę to mi się spodoba i pewnie sama pomarudzę, jak on będzie marudził ;p Toteraz byle do lutego! (przyjdzie wypłata, będzie Podróżnik)😀

    • klkaja
    • Styczeń 27th, 2011

    i zapomniałam dodać! Taka „kosmetyczna” uwaga – mała literówka w tytule – zamiast Wojciech jest Wojsciech😉

  28. D.
    Tak między nami, to ja też z podróżniczych w zasadzie tylko Cejrowskiego lubię:)

    Aleksandra
    Jak ktoś lubi takie klimaty, wtedy Podróżnik to niezłe cacko:) Zabieranie w podróż takiej książki to jest naprawdę fajny pomysł -można sobie poszerzyć sposób postrzegania mijanych miejsc:)

    klkaja
    UPS Literówka! Zaraz będę likwidował! Dzięki za zwrocenie uwagi:)
    Podróżnika można dostać nawet 10 zeta taniej, ale trzeba poszukać po co lepszych księgarniach:)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: