„Tupcio Chrupcio. Nie mogę zasnąć” Eliza Piotrowska

Godzina 2 w nocy.

Przebywam akurat gdzieś na jakimś statku kosmicznym, penetrując galaktykę. Nagle, na ramieniu czuję szarpnięcie! „Obcy!”, taka paniczna myśl, niczym mina, wybucha w mojej wyobraźni. Spanikowany spoglądam w bok i widzę coś małego, łysawego z wielkimi szklistymi oczami.

– Tato, nie mogę zasnoć. – rozbrzmiało błagalnie.

– ehhh…

Co teraz? I wtedy właśnie, z pomocą przyszedł mi Tupcio Chrupcio!

Seria książeczek o perypetiach Tupcia, tkwi aktualnie na szczycie listy przebojów mojego syna. Jakiś czas temu, osobiście wyszperał sobie kolorową okładkę w znanej sieciowej księgarni, i od tamtego czasu, niewiele pozycji może z nią konkurować. „Nie mogę zasnąć”, porusza (jak wskazuje sam tytuł), problem spanka. Nie ma chyba na świecie takiego dziecka, które nie miałoby, chociaż epizodycznie, problemów ze snem. Mnie sytuacja taka spotkała, podczas wyjątkowo złośliwego ataku katarku, kilka nocy temu.

– Zobacz – zaczynam opowiadać stojąc przed oknem – Wszyscy śpią. Gwiazdki śpią, roślinki śpią, kotki śpią… – bezczelnie cytuję z pamięci tekst książki.

– A dlaćego?

– Bo słoneczko poszło spać i jest ciemno.

– Hmm. A co to? – dociekliwy jak zawsze, wskazuje na psa przemykającego pod płotem. „Akurat teraz cholera musiała się przypętać”, myślę, zły że zwierze burzy moją misterną teorię.

– To piesek – zaczynam improwizację – On też nie może spać. Pewnie biegnie do swojego tatusia, żeby się przytulić.

– Aha! Super.

„ufff”

Historyjka skupia nie tylko na samym spaniu, ale na całym wieczornym rytuale: kolacyjka, mycie, piżamka i ząbki, a na koniec bajeczka. Mój synek słucha jej już dobry tydzień i na razie nie zdążyła mu się znudzić. Atrakcyjności dodają bardzo fajne, kolorowe ilustracje. Pasują one idealnie do tekstu, co ułatwia tłumaczenie dziecku niektórych elementów, i pozwala śledzić mu samodzielnie bieg wydarzeń. Najbardziej jednak do gustu przypadła mi końcówka. Po zakończeniu czytania, Alek stwierdza tylko „Aha, dobźe źe wypała się myśka” i kładzie głowę na poduszkę, podciągając kołderkę, aż po samą brodę.

– Tata. A co to jest ni? – padło pytanie o sen (śni). Zagwozdka z gatunku tych ciekawszych.

– Kiedy położysz główkę na podusi i zaśniesz, wtedy w Twojej główce, będzie zabawa. Jaką tylko sobie wymyślisz – kolejna improwizacja.

– Misiem? – kolejne połknięte „z”

– Z misiem, z autkami, z czym tylko zechcesz.

– Super motorem? – to pytanie musiało w końcu paść (chodzi o mały quad…)

– Nawet z super motorem – odpowiadam niechętnie

– Kupić! – to już nie było pytanie. „Akurat!” już miałem na końcu języka.

– To się jeszcze zobaczy, ale nie dzisiaj – zagrywam dyplomatycznie – A teraz idziemy spać.

– Doba. Lazem?

– Doba! – czasami i mnie umyka „r”.

Tupcio Chrupcio to świetna seria książeczek. „Nie mogę zasnąć” trzyma ten wysoki poziom. Pięknie wydana, z fajną, miękką okładką i spokojną kolorystyką, staje się idealną książeczką do poduszki. Posiada idealny czas czytania oraz tempo przewracania stron, które nie powodują znudzenia, u niecierpliwego trzylatka. Najważniejsze jednak, że bajeczka podsuwa rozwiązania zdesperowanemu, niewyspanemu rodzicowi, w chwili tak dramatycznej, jak 2 w nocy.

Polecam!

Wydawca: Wilga

Ilość stron: 24

Data wydania: 2011

Moja ocena: 9/10

  1. Czytam te Wasze dialogi i tak mi się przypominają nasze i nasze improwizację z młodym….
    Nasz niestety nie dawał tak szybko za wygrana i dociekał, dociekał…. i tak mu zostało:/

    Musisz mieć Fajowego syna🙂

  2. Jak fajnie wieczorem zajrzeć do Ciebie i poczytać o Tupciu – Chrupciu i Alku🙂 Poprawa humoru – bezcenne😉 Chyba niedługo daruję sobie książki i przerzucę się tylko na czytanie Twoich historyjek / a może powstanie z nich powieść w odcinkach ?😉

  3. Podoba mi się ten cykl „Pabla rozmowy z synem”! A synek jest spryciarz – że niby taki zmęczony, a tu ciekawość spać nie daje, ale jak jest okazja uzyskać Ojcowskie Zapewnienie Zakupu, to grzech nie spróbować:)

  4. Tupcio Chrupcio wymiata:D. Świetna książeczka!!
    Pozdrawiam:)

  5. Sabinka
    Alek dopiero w maju koczy 3 lata, więc dopiero dociekliwość się zacznie na dobre:) Czasami na nerwy działa, ale generalnie bardzo fajnie mieć takiego małego łobuza w domu:)

    Nemani
    Powieść w odcinkach… dobre:) Ale chyba nie:) Chociaż…:) Teraz będzie więcej Alkowych opowieści, bo mam niewiele czasu na czytanie, więc będę nadrabiał literaturą dziecięcą:)
    Poprawić komuś humor – bezcenne:)

    viv
    Ten super motor, to masakra! Ostatnio się przewija wszędzie! Normalnie opędzić się nie można:) Dzieci są sprytniejsze od dorosłych – tego już zdążyłem się nauczyć:)

    kasandra
    Wymiata:) Pozdrawiam:)

  6. I ja należę do grona, które Twoje opowieści z frontu „ojciec-syn” czytają z uśmiechem na Twarzy🙂 Masz dar do opisywania Waszych rozmów, a do tego przebija z nich czyste uczucie, czy tego chcesz, czy nie :p

    Dobrej nocy!

  7. Już wiem, czemu oddałeś tego „Supertatę”. Po prostu jest Ci niepotrzebny😀

  8. Aga
    Dzięki:) Będzie teraz pewnie tego trochę więcej, bo Alek zaczyna więcej gadać:) Uczucie przebija? Hmm w sumie to chyba dobrze:) Podświadomie chyba tak właśnie miało być;)

    Miłego dzionka:)

    Bazyl
    Tego bym nie powiedział;) Może następnym razem wrzucę rozmowę wyprowadzonego z równowagi taty z rozryczanym synem?:)))

  9. Miałam dzisiaj bardzo ciężki dzień. Wszystko zwaliło się na moją biedną głowę, milion spraw do zrobienia na wczoraj … Wchodzę do Ciebie, czytam o Tomciu Chrupciu i pojawia się uśmiech i jest mi już lżej🙂
    Dziękuję🙂 Świetny tekst !

  10. Nie mogę się doczekać aż córeczka mojej siostry ciotecznej podrośnie na tyle, że będę mogła kupować jej książki, o których tu wspominasz:)

  11. Czyta się Twoje ojcowskie sprawozdania pierwszorzędnie!🙂

  12. Tak, tatusiu! Pokaż, jak nie jesteś dobrym, idealnym tatusiem, bo chyba próbujesz wprowadzić nas w błąd samymi superlatywami😉. Ale ja kocham, gdy piszesz o Alku. To cudowne. To pomaga Ci zachęcić mnie do tych wszystkich książeczek😉. Szkoda tylko, że nie mam jak ich przeczytać!

  13. Ten Tupcio to tylko pochwały zbiera!

  14. Podziwiam, podziwiam, podziwiam!:) Nie powiem, dajesz niezły instruktaż przyszłym tatusiom: „Choćby Twój statek kosmiczny manewrował wśród deszczu meteorytów, a Ty sam trzymając za ster przewidywałeś trajektorię każdego z nich, gdy mały „Obcy” złapie Cię za ramię…musisz na chwilę wyłączyć silniki i przenieść się do świata bajek :)”
    Dyskusje z synkiem niesamowicie wzbogacają recenzje książeczek dla dzieci. Ot co!

  15. arsenka
    Kurcze, miło strasznie, kiedy czytam, że udało mi się komuś trochę rozjaśnić dzień:) Może ja powinienem pisać tylko takie dzieciowe tekściki;)
    Dzięki!

    milvanna
    Dzieciom się świetnie czyta. Mój synek jednak nie zawsze jest fajnym słuchaczem;)

    maioofka
    Bardzo, bardzo się cieszę:)

    Alina
    Jako Twój tatuś, bardzo chętnie Ci je do podusi poczytam;) Ok, następnym razem będzie ciemna strona ocjostwa:P Może dzisiejszą scenę kąpielową opiszę… Zobaczymy:) Cięszę się, że się podoba:)

    Agnes
    Całkiem zasłużenie – zaręczam:)

    Maks
    Tatusiowanie to wcale nie taka łatwa sprawa. Po całym dniu w pracy, taki mały drań, potrafi mnie doprowadzić na skraj samokontroli w minutkę:) Za to kiedy się pisze takie dialogi z perspektywy, wypadają o dziwo fajnie i śmiesznie:) Będzie więcej dyskusji:) Dzięki:)

  16. Jak czytam takie dialogi to mi się instynkt załącza…😉

  17. Pablo, Twoją recenzje czyta się jak dobrą bajkę. Wiem, co mówię, bo właśnie jestem w trakcie drugiego śniadania z moją siostrzenicą na kolanach, a Twoją recenzje potraktowałam jako czasoumilacz, czytając na głos. Nie mówiąc oczywiście o tym, że w poniedziałek muszę lecieć po Tupcia dla Małej.

  18. finkaa :
    Pablo, Twoją recenzje czyta się jak dobrą bajkę.

    To wyraża moje zdanie na temat Twojej recenzji.
    Pozdrowienia😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: