„Ponury Piaskun” Richard Kadrey

Od czasu do czasu, mam ochotę na książkę prostą. Książkę, której fabuła nie skłania do myślenia, a główny bohater jest przewidywalny i brnie do celu z subtelnością buldożera. Czasami mam w dupie ambicję, wysublimowany język i głębokie przesłania. Macie ochotę na ostrą jazdę, przy której filmy ze Stevenem Seagalem to dobranocki, a pieprzony Rambo to cienias niewart kopa w dupę? Tak? Zatem to z myślą o was Richard Kadrey napisał „Ponurego Piaskuna”.

Głównym bohaterem powieści jest twardziel i zabijaka Stark. Poznajemy go w momencie, kiedy udaje mu się uciec z piekła, po jedenastoletnim, pełnym emocji, pobycie. Jest wyjątkowo wkurzony, i bardzo determinowany by dorwać ludzi, którzy wysłali go żywcem w miejsce wiecznego potępienia. Ląduje w Los Angeles i zaczyna się jedna wielka jatka, która trwa nieustannie aż do ostatnich stron. Jest ostro, mocno i bez szacunku do czegokolwiek. Jest dobrze.

Stark to postać groteskowa, ale jednak wzbudzająca pewną sympatię. Jest szorstki, klnie, pije, pali i bez skrupułów ucieka się do przemocy fizycznej – po prostu nie sposób go nie lubić. Jego motto brzmi: „jeżeli nie można czegoś obejść, należy to rozwalić, wysadzić lub spalić”. Jest swego rodzaju mrocznym mścicielem, jednak stopniem zdegenerowania wymyka się jakimkolwiek porównaniom. Kadrey stworzył postać, która wyrazistością potrafi przyćmić rozbłysk po wybuchu atomowym. Zresztą zniszczenia w obu przypadkach są porównywalne.

Nie sposób nie wspomnieć o scenie, po które porusza się i którą dzielnie niszczy Stark. Los Angeles Kadrey’a, to miejsce brudne zarówno dosłownie jak i w sferze moralnej. Ludzie, to zaledwie robaki, krążące po ulicach z błogą nieświadomością. Infernale (diabły) i anioły toczą odwieczną rywalizację, której też daleko jest do miana fair play. W całym tym burdelu pojawia się nasz tytułowy Piaskun (Stark) i… mnoży go z niebywałą skutecznością. Zarówno miasto jak i obraz piekła, stworzone są z wielką starannością. Wyobraźnia, za sprawą prostego języka zastosowanego w powieści, sprawnie i niepostrzeżenie tworzy mroczny obraz owych miejsc.

Po tych wszystkich pochwałach, wypada mi jednak ostrzec co wrażliwszych czytelników. Ucinane głowy, wystrzały ze śrutówki urywające części ciała, czy pojedynki na noże, to tylko kilka z akcji, na które natkniemy się podczas czytania „Piaskuna”. Dochodzi do tego kalanie wszelkiej znanej świętości jak Bóg i anioły. Klimat powieści przypominał mi momentami filmy Rodrigueza, w których także mamy nieustanną jazdę bez trzymanki.

„Ponury Piaskun” to książka bardzo „brudna”, stąd wiem, że nie przebije się do kanonu literatury i w sumie słusznie. Jest to po prostu świetnie napisana jazda na maksa, bez hamulców. Akcja nie zatrzymuje się ani na sekundę, a fabuła galopuje i tratuje wszystko co napotka na drodze. Nie ma tu miejsca na ambitne przesłania, czy głębsze przemyślenia. Jest głośno, ostro i bezkompromisowo – byle do przodu. Do książki należy podejść z odpowiednim dystansem, wtedy będzie ona świetną lekturą. Polecam gorąco dorosłym czytelnikom szukającym bezmyślnej odskoczni. Idealna książka, do czytania po ciężkim dniu, kiedy masz wrażenie, jakby ludzie powypadali diabłu z dupy.

Polecam!

Wydawca: Zysk i S-ka

Ilość stron: 382

Data wydania: luty 2011

Moja ocena: 8/10

  1. Ulala, okładka przerażająca, treść interesująca… mhm, chyba znalazłam idealną powieść do poduchy ;D

  2. Oj, Pablo! trzy razy było słowo na „d”! Nu, nu😉
    Wreszcie czytam u Ciebie recenzję książki, po którą nie sięgnę, nie muszę jej sobie zapamiętać, ani zapisać. Uff:)

  3. pandorcia
    Książka jest nie tyle straszna, co ostra:) Ja ją wziąłem do poduchy i byłem 3 dni z rzędu niewyspany:) Mocno wsysa:)

    viv
    No kurcze wiem:) Wahałem się, czy iść na ostro czy nie, ale w końcu zdecydowałem, że będzie bez cenzury:) Ksiązka jest znacznie ostrzejsza i dla dorosłych, więc postanowiłem, że klimat recenzji utrzymam podobny jak w książce:)
    Piaskun to zdecydowanie książka nie dla każdego:)

  4. Jak zawsze ciekawa recenzja, choć okładka mnie troszkę odstrasza. Może, może… Zobaczymy:))
    Pozdrawiam!!

    • klkaja
    • Marzec 28th, 2011

    uuuu… podoba mi się ten opis… Choć chwilowo robię sobie odwyk od kryminałów, krwi i trupów – co za dużo, to nie zdrowo😉
    Ale myślę, że za jakiś czas wartoby sięgnąć😀

  5. Recenzja bardzo fajna, po książkę nie sięgnę😉 Napisałeś tekst „z nerwem”, podoba mi się. Ale w momencie, gdy potrzebuję bezmyślnego relaksu niekoniecznie lubię czytać o urywanych głowach😉

    PS. Po cichutku tylko mówię, na uszko, reszta nie czytać! Pablo… „piepszony” Rambo? Ekhm…😉

    • Aria
    • Marzec 28th, 2011

    Ooo! Krew się leje? Kuuuusiiiisz😀

  6. Z każdym słowem na mojej twarzy pojawiał się coraz większy uśmiech, a oczy się rozszerzały, aż niemal wsadziłam głowę w monitor. Brzmi tak cudownie! Chcę przeczytać! Ale na razie będę się musiała chyba zadowolić Fitzusiem😦.

  7. Widzę, że jak książka ostra to i recenzja bez cenzury🙂 No i bardzo dobrze! Po książkę nie sięgnę, ale przy recenzji dobrze się bawiłam🙂 Ale, że Rambo to „pieprzony cienias”? No jak tak można Pana Rambo potraktować i obrażać jego uczucia?

  8. Miałam tę książkę w planach, a po Twojej recenzji… mam jeszcze bardziej ;p Skoro jest ona „dla dorosłych” tylko dlatego, że, jak napisałeś, jest ostra, to ja bardzo chętnie. Już mi się nudzą te wszystkie paranormalne romansidła (chociaż muszę przyznać, niektóre są spoko😉, a od czegoś hmm… straszniejszego, nigdy nie stroniłam😉

  9. A pewnie, że lubię. Wolę na pewno to dla odmóżdżenia niż ckliwe romanse, przy których też nie myślę, ale się męczę. I przewracam po kilka kartek, bo nie mogę… nerwowo.🙂

  10. kasandra
    Dzięki:) A książka rzeczywiście jest ciut odstraszająca.

    klkaja
    Wiesz, to nie kryminał ani thriller a… hmmm w zasadzie nie wiem jak to nazwać:) Nie horror również… W zasadzie to sieczka, akcja w najczystszej postaci, napisana w wyborny, ironiczny sposób:)

    książkowo
    Rambo już pieprzy poprawnie:))) Dzięki! Starałem się nawiązać stylem do Piaskuna, ale musiałem nieco zluzować, bo za dużo mięcha by było:) Książka świetna. Czekam co fri2go o niej napisze jak przeczyta;)

    Aria
    Ha! Leje się i to nie tylko krew…;)

    Alina😉 Książkę polecam, ale z zastrzeżeniem, żeby potem nie było na mnie:) Dawno takiej jazdy nie czytałem:) Horrory Kinga czy Mastertona miejscami wysiadają:)

    grendella
    Jestem czasami bardzo impulsywny i spontaniczny, przez co dostało się panu Rambo:) Ale poważnie Piaskun go połyka wraz z karabinem;) Ale ulżyło mi, że brak cenzury przeszedł:)))

    izaa
    Ja myślę, że Piaskun to dokładne przeciwieństwo wszelkich paranormali. Są anioły, diabły i inne cuda, ale miłości tu nie uświadczysz. Seksu tez nie ma:) Po prostu czysta akcja:)

    Beatrix
    Ckliwe romanse mnie usypiają. Próbowałem swego czasu:) Na odchamienie po ciężkim dniu, Piaskun jest idealny:) Jest cyniczny, ironiczny i wszystko ma w pupie:))) Bajka:)

  11. Książka raczej nie dla mnie, ale z drugiej strony lubię takie zabijaki😉 w rozsądnej ilości ( jako uroczy drugi plan ), ale nie wiem czy cała książka o takim osobniku by mi się podobała ;]

  12. Chyba Ci się naprawdę podobała🙂

    ja tym razem dziękuję, postoję. Lobo kiedyś przemęczyłam (bo z tym mi się te kawałki ciała i anioły itd skojarzyły), ale nie pałam chęcią powtórki z rozrywki…😉

  13. Twardziel i zabijaka Stark zdecydowanie nie dla mnie🙂

  14. Po przeczytaniu pierwszego akapitu już chciałem lecieć po ta książkę. Z pewnością przy najbliższej nadążającej się okazji przeczytam.

  15. Haha!:D Skąd Ty bierzesz te wszystkie porównania! Świetna recenzja!:P
    Co zaś się tyczy „Ponurego Piaskuna” to…muszę go przeczytać!:P Filmy Rodrigueza, wkurzony zabijaka, ciągła akcja – grzechem byłoby nie zagłębić się w jego fabułę😉
    Chciałbym jeszcze zapytać, jaka jest Twoja opinia o samym wydaniu?

  16. arsenka
    Też miałem obawy, ale okazało się, że nie tylko jestem w stanie stolerować całą książkę o łobuzie, ale i nawet jest w stanie mi się spodobac:)

    Madzia
    ano:) Hmm drobne podobieństwa do Lobo są:) W życiu bym nie przypuszczał, że zmęczyłaś całą serię Lobo:) Potrafisz zaskakiwać;)

    Kinia
    Ale swoj urok ma;))

    dawiro
    Książka specyficzna. Niewiele jest takich. Warto przeczytać dla tej adrenalinki:)

    Maks
    Wprost z książki;))) Tam tego jest więcej, ale ostrzej, więc się pohamowałem:) co do wydania to w kategorii cena jakość , będzie chyba książką miesiąca. 380 stron, okładka ze skrzydełkami, mało potknięć typu literówki, czytelnie i ładnie. Cena 34,90 więc przyzwoicie. Widziałem ją chyba poniżej 3 dyszek nawet, więc jest dobrze:)

  17. Jak czytałam recenzję, to miałam przed oczami Marva z Sim City.

  18. Już kiedyś szukałem czegoś takiego, ale nie mogłem nic znaleźć.

    • klkaja
    • Kwiecień 1st, 2011

    pablo vel podsluch :
    klkaja
    Wiesz, to nie kryminał ani thriller a… hmmm w zasadzie nie wiem jak to nazwać:) Nie horror również… W zasadzie to sieczka, akcja w najczystszej postaci, napisana w wyborny, ironiczny sposób:)

    Ważne, że jest sieczka😉 Czasami tego najbardziej potrzeba😉

  19. Agness
    Widać lekkie podobieństwo:) Nawet miejscami wręcz bliźniacze;)

    dawiro
    Trudno znaleźć książkę w tej tematyce, i tak napisanej, nie będącej jednocześnie gniotem:)

    klkaja
    I ja tak uważam:) Zaraz po przeczytaniu chciałem nawet dać 9/10:)))

  20. Pablo, świat zdecydowanie traci na tym, że nie zabrałeś się jeszcze za pisanie książek. Przemyśl to. Jak co, mam wydawcę😉

    Gratuluję i pozdrawiam,
    H. J.

  21. Przeczytałem, i z Twoją recenzją zgadzam się w pełni, a nawet jeszcze bardziej. Śmiem nawet stwierdzić, że jest to najlepsza książka jaka w tym roku wpadła w moje ręce. Aż mi ciężko teraz napisać recenzję🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: