„Tupcio Chrupcio: Przedszkolak na medal!” Eliza Piotrowska

Jako, że Dzień Dziecka tuż tuż, postanowiłem podsunąć Wam jeszcze jedną ciekawą propozycję, która nie zawiedzie oczekiwań najmłodszych. Tupcio Chrupcio to w niejednym domu postać wręcz kultowa. Nasza mała dzielna myszka podbiła serca dzieciaków swoim naturalnym podejściem do najrozmaitszych problemów. Do tej pory wraz z Tupciem nie mogliśmy zasnąć, myliśmy zęby i żegnaliśmy pieluszkę. Teraz przyszedł czas na wyprawę do przedszkola!

– Co to?

– Nowa książeczka „Tupcio Chrupcio.

– Tucio Jupcio! Śupej! Ćytaj! – zabrzmiało jak komenda „Cel! Pal!”.

– A może zostawimy sobie czytanie na wieczór? Teraz tata musi iść kosić trawę.

– Wiećór jecie raz. Teraz ciałć (chciałem) ćytać. – to nie jest pytanie, to jest żądanie.

– To może pomożesz mi kosić, a potem poczytamy?

– Nie – szczerość to u dzieci rzecz bezcenna.

– Dlaczego nie?

– Kosiaja jest gupia – orzeka, po czym obrażony odchodzi.

„Tupcio Chrupcio: Przedszkolak na medal!”, to jak dotąd chyba najlepsza książeczka z całej serii. Jak wskazuje tytuł, tym razem myszka wybiera się do przedszkola. Zadanie to okazuje się jednak niełatwe, ponieważ jak się okazuje – „Przedszkole jest głupie…”. Mama, zamiast namawiać go do wyjścia, postanawia zaprzęgnąć go do prac domowych, co okazuje się zaskakująco skutecznym sposobem na złamanie uporu syna.

– Alku, a Ty chciałbyś iść do przedszkola?

– Nie. – Alek bawi się mimowolnie autkiem.

– Tam są dzieci, jest dużo zabawek, farbki… Super sprawa!

– Nie. – odpowiada nawet na mnie nie patrząc.

– Miałbyś nowych przyjaciół, wymieniałbyś się autkami…

– NIE! – mimo podniesionego tonu, wciąż czuję się mocno olewany.

– Dlaczego nie? – pytam w końcu.

– Bo mam pampejsa. – No tak… w końcu przedszkole to mój najmocniejszy argument w walce o nocnik… Strzeliłem sobie samobója.

Książeczka napisana jest w bardzo pomysłowy i sympatyczny sposób. Oceniam to po stopniu, w jakim Alek skupił na niej swoją uwagę. Od pierwszego do ostatniego słowa dzielnie słuchał w skupieniu, co mówi chyba samo za siebie. Prace domowe, mimo że postawione są w opozycji do wspaniałego, kolorowego i zabawnego przedszkola, uniknęły negatywnego zaszufladkowania, zachowując również pewien urok.

– Zobacz co robi mama myszka!

– Myje podoge.

– Brawo!

– A Tucio jest niedżeczny!

– Dlaczego jest niegrzeczny? – pytam zdziwiony.

– Bo siedzi na mokjej pododze. – Obserwacje dzieci bywają bezcenne.

„Przedszkolaka na medal!” polecam gorąco i z czystym sercem. Książeczka wysoko podnosi poprzeczkę dla kolejnych części serii. Świetnie wydana i pięknie ilustrowana będzie na pewno cennym i pożądanym prezentem, nie tylko na Dzień Dziecka, ale i każda inną okazję.

Wydawnictwo: Wilga

Ilość stron: 24

Data wydania: 2011

Moja ocena: 10/10

  1. Tupcio Chrupcio wymiata:D. Patryczek w pętli każe sobie czytać bajeczki z udziałem tej myszki. Jak skończy jedną, prosi o drugą:)). Pozdrawiam!!

  2. Nie no , Alek mnie rozbraja ! ! !

    • Isadora
    • Maj 26th, 2011

    Tematyka jak dla mnie abstrakcyjna ze względu na słuszny już wiek mojej córki, ale recenzja zachęcająca, jak najbardziej:)

    Pozdrawiam!

  3. Uwielbiam te Wasze rozmowy! Się kolego pogrążyłeś w nocnikowej sprawie…😉

  4. Ja też uwielbiam wasze rozmowy, Alek mnie rozbraja, w takich momentach wiem, że chcę mieć syna ! Za jakiś czas oczywiście i zakocham się w nim bez pamięci i będę mu czytać i w ogóleeeeee. ( teraz Twoja kolej na strasznie mnie ! proszę powiedz coś przeciw😉 )

  5. Hahahaha, pięknie sobie strzeliłeś samobója😛 A swoją drogą skutecznie wbijasz mu do głowy to przedszkole po odstawieniu pampersów. A jak tam skuteczność odstawiania?

  6. Pablo, może ten samobój okaże się strzałem w dziesiątkę, jak się Alek pod wpływem Tupcia zachwyci koncepcją przedszkola i żeby tylko zostać przedszkolakiem, poświęci i ukochane pampersy? Życzę Ci tego serdecznie🙂
    A ja dziś byłam na Dniu Matki w przedszkolu i dostałam brokatowe serce na patyku i usłyszałam: namaluję dla mamusi czerwone serduszko …🙂
    Z zupełnie innej beczki: Kojarzę, że chciałeś sprawdzić wrażenia z lektury „Synów boga” osób bardziej oczytanych w fantastyce. Możesz dziś spojrzeć na Zaginiony Alamanach. 8/10 – i to jest też moja ocena, choć wtedy nie oceniałam punktowo. Może ja bym dała nawet 8+/10, za klimat. Jakbyś chciał kiedyś sprawdzić, jak się Tobie spodoba, daj znać – chętnie wypożyczę, nawet na całe wakacje. Bo pozbywać się nie chcę, a przeczytałam i tylko na półce miejsce zajmuje😉

  7. Jako wredna matka w swoim czasie pampersy po prostu zabrałam.
    Mamy teraz wypożyczonego tego Tupcia, ale jakoś nie robi furory, Tupcio jest tu wyjatkowo grzeczny, to pewnie dlatego…

  8. Szalenie podoba mi się Twoja recenzja🙂 Zostawiłam plusa na lubimyczytac.pl i tutaj też – wieeeeeeeeeeeeelki plus!🙂

  9. Mnie zachwycają te dialogowe przerywniki. A co do samej książki to muszę w końcu zacząć zapoznawać moją siostrzenicę z Tupciem. Tak się jakoś składa, że Tupcio zawsze przegrywa z natłokiem reklam emitowanych na MiniMini i Ola zamiast dostać książkę otrzymuje jakiś plastikowy badziew, który bardzo jej się spodobał w telewizji. Koniec z tym. Na Dzień Dziecka jest Tupcio i już!🙂

  10. No proszę, trochę mnie nie było, odwiedzamy Pabla a tu.. Tupcio Chrupcio! Większe szczęście chyba nie mogło się trafić😀
    Jak zwykle jestem zachwycona, zarówno Tupciem jak i Aleczkiem🙂 Bystly chłopciyk😀

  11. Pablo, jeśli Twój syn już w tej chwili tak potrafi Cię „zagiąć” to pomyśl co będzie w wieku dorastania. Co rusz będziesz zbierał zęby z podłogi.😉 Już to widzę.😉

  12. Jaka słodka okładka xDD
    Dzieci są bezkonkurencyjne – wygłaszają bezcenne uwagi odnośnie otaczającego nas świata xD

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: