Odkrywam prawdę o sobie;)

Lena zaprosiła mnie dzisiaj do pewnej zabawy blogowej. Kiepski jestem z zabaw, ale co tam:) W końcu imienniczce mojego łobuza nie śmiem odmówić! (poza tym na pewno stoi za zasłoną i podgląda co tam stukam:P )

Coś o sobie hmmm… lecimy z grubej rury:

– Jestem kobietą!

– Dobra, nie jestem:P Ale chwila zastanowienia była, co?:)

– Codziennie wstaję przed 5 rano. Nie jestem jednak wcale rannym ptaszkiem. Następstwem tego, moje codzienne łóżkopójście, przeważnie wygląda tak, że między 21 a 23 zasypiam nad książką (pora uzależniona jest od jakości powieści, te wybitne dociągają nawet do północy), po czym moja kochana żona, głośnym tupnięcio – fuknięciem, kieruje mnie „na pięterko”:)

– Jestem człowiekiem tysiąca zainteresowań i wielu hobby. Czego to ja nie robiłem w życiu i czym się nie interesowałem… Aktualnie z piwnicy mam amatorski warsztacik stolarski, zaczęły pasjonować mnie drzewka, które namiętnie sadzę (marzę o Śniegowcu Wirginijskim ostatnio), z zapartym tchem oglądam tenisowe pojedynki i pochłaniam seriale (The Big Bang Theory, Castle i NCIS rządzą!), a zimą śmigam na desce – im wyższe góry i gorsza pogoda, tym lepiej:) Pewnie, kiedy zapytacie mnie o to samo za kilka dni, ta lista będzie zupełnie inna:)

– W tym roku mam w planie: postrzelać z czegoś co do strzelania potrzebuje prochu, opanować wspinaczkę – nie cierpię na lęk wysokości, jestem hardcorem;) i skończyć 2 projekciki stolarskie:) Dodatkowo oczywiście napisać co najmniej ze 40 recenzji, zabrać się za taras czyli ułożyć na nim płytki (lekko mało prawdopodobne, że mi się będzie chciało), zaliczyć TG w Krakowie, wyjechać na tydzień w odludzie w góry… mnóstwo tego mam:)

– Uwielbiam spędzać wakacje na odludziu. Męczą mnie tłumy i ludzie generalnie. Może dlatego, że mam codziennie do czynienia z „ciekawymi” przypadkami. Nie znoszę tez upałów. Obie te cechy powodują, że wyruszam na wakacje, kiedy wszyscy inni z nich wracają, czyli z końcem września. Efekt jest taki, że trafiam w góry na początku wspaniałej jesieni, kiedy lasy zaczynają nabierać kolorów, a w pensjonatach jest pusto i przeważnie taniej, niż w sezonie.

U góry: Tutaj z rodzinką spędzałem wakacje w zeszłym roku. Było wspaniale i kompletnie pusto. Na zdjęciu poniżej widoczek z okna. Puuustooo i cchoooo:)


– Lubię książki, ale staram się ich za dużo nie kupować. Żal mi, że potem stoją na półce i czekają wieki na swoja kolej. Ostatnio z uwagi na nowe pasje, tempo czytania spadło mi do ok 1 ksiazki na tydzień.

– Na koniec zostawiłem sobie ciekawostkę:) Temat mojej pracy mgr: „Influance of Research and Development system at economy in EU and Poland”. Czy jakoś tak:) Męczyłem się z nią ponad pół roku i w ogóle nie jestem z niej dumny:P Zresztą to było dawno i nieprawda:P

Na deserek zdjątko jednego z moich stolarskich przedsięwzięć, żeby nie być kompletnie gołosłownym:) Kto wie co to?:) Nagród za poprawną odpowiedź nie przewiduję:)

[EDIT] W związku z tym, że prawie nikt nie odgadł, co to za konstrukcja poniżej, odpowiadam: jest to biureczko zabawka dla mojego łobuza. Otwory, szuflafka itd, to garaże, tajne schowki i przyszłe zjeżdżalnie dla autek:)

Tradycja mówi, że po spełnieniu wyzwania nalezy wskazać kolejne ofiary:) Ciekawym bardzo co do powiedzenia będzie miała Madzia i Maks🙂 Zapraszam Was do zabawa!

Ave!

Reklamy
  1. wow! Nie mam zielonego pojęcia, co to może być, ale wygląda całkiem ciekawie. Czekam, aż wreszcie się dowiem.

  2. Z tą kobietą się nabrałam:D. Ja dla odmiany lubię wstawać rano, wiec 5ta lub 6ta to dla mnie normalka:). Warsztat stolarski? Tu mnie zaskoczyłeś i to bardzo pozytywnie:). Ciekawa jestem jakie cudeńka tam powstają. Podobnie jak Ty lubię spokój i ciszę a moje zainteresowania ciągle się powiększają:)
    Bardzo fajnie się czytało Twoje sekreciki:). pozdrawiam!!

  3. Widzę, że nie tylko gust fantastyczny mamy podobny: też kocham góry jesienią 🙂 Podejmę rękawicę i coś tam sklecę 🙂 a to coś wygląda na biurko, tylko nóżki krótkie.. może to dla łobuziaka? Kiepska jestem w zgadywanki tego typu 😉

  4. Milusio 😉

    A propos prac magisterskich panie kolego, to ja pisałam o rozwoju dużych miast Polski po wstąpieniu do UE 😉 Taki miałam wizjonerski temat 😉

  5. Jak dla mnie to wygląda to, jak takie domki dla kotów co by im się nie nudziło. W sumie nie wiem, jak kto inaczej nazwać ale często spotykam takie coś w sklepach zoologicznych. Dokształcaj swój warsztat, a za kilka lat może spróbuję Cię jakoś wykorzystać.

    1. Osobiście należę raczej rannych ptaszków. Oczywiście jest tak wtedy, gdy nie trzeba 😉
    2. Zainteresowało mnie owo „tupnięcio-fuknięcie”
    3. Odludzie jest moim żywiołem. Cisza, spokój i najlepiej żeby mnóstwo zieleni było wokół 😉 Niższe temperatury mile widziane, bo to co się dzieje w chwili obecnej, to jest masakra.\
    W tym roku takiego miejsca będę szukać we wrześniu. Wcześniej nie dam rady ze względu na 4 turnusy kolonijne pod rząd.
    5. Nie masz ochoty napisać za mnie pracy licencjackiej?
    6. Mi to tam rybka, czy facet z Ciebie czy kobieta 😛 Byleby poczucie humoru pozostało bez zmian 😉 Sama nawet uszyję Ci kieckę, jeśli masz ochotę.

    Czy ja jestem taka straszna? Akurat nie stałam za zasłoną 😛 Pudło 😀

  6. Po powiększeniu zdjęcia stwierdzam, że to chyba nie to, bo niby tam na dole to jakiś a la stoliczek jest i dopiero na nim „koci umilacz czasu”

  7. A to ciekawe…
    Widoki piękne. Też nie lubię tłumów

  8. Ciężko mi jest w tej chwili wyobrazić sobie wstawanie o 5 rano…. z reguły 7:40 i jestem wyspana.
    Och cóż to za wspaniały warsztat stolarski :D?
    I oczywiście życzę powodzenia w planach, które sobie na ten rok ustawiłeś 🙂

  9. Nie wiem, co to za drewniane cudeńko, ale i tak podziwiam zdolności, bo sama mam niestety dwie lewe ręce do prac technicznych. Wakacje poza sezonem też lubię, a spokoju i ciszy najchętniej szukam w Bieszczadach 😉

  10. Widzę, że i do Ciebie zabawa dotarła. I dobrze! W życiu nie posądziłabym Cię o wstawanie przed 5 rano, a tu jednak…:)
    Bardzo wszechstronnie utalentowany z Ciebie jegomość. 😀

  11. Kto by pomyślał, że mój tatuś to taki ciekawy człowiek! No, no. A ta Twoja stolarka wygląda jak niedokończony domko-drapak dla kota, masz kota? :D.
    Ale sądzę, że to rodzinne, bo również jestem człowiekiem o milionie zainteresowań, niektórych nie mogę rozwijać, jak Ty Twoją stolarkę, ale kiedyś to nadrobię!

  12. Przepowiednia
    HA! W każdym komentarzu będę musiał chyba pisać:) To zrobię chyba lepiej EDIT pod fotką:))

    kasandra
    Mnie zafascynował Twój kolor włosów;) Widziałem Cię zawsze jako brunetkę;)
    Co do warsztaciku, to zrobiłem kilka półeczek, wymyślne doniczki (aktualnie żonie obiecałem jedną), żonie toaletkę wiszącą na ścianie, różne stojaczki, pufa… 🙂 No i huśtawkę Alkowi:)
    Pozdrawiam!

    Madzia
    jako jedyna chyba, trafiłaś z tym biureczkiem dla młodego:) Ma to być mega wymarzona zabawka z garażami i schowkami:) Ostatnio trwam w niemocy twórczej, więc sobie stoi i czeka:)
    Czytając Twoje sekrety, stwierdzam, że mamy mnóstwo wspólnych cech:)

    Aga
    😉 Jak widać Twój temat okazał się rownie „pomocny” w zawodowej pracy jak i mój:) Piękne studia, kierunek ambitny i tematy prac mgr wizjonerskie… i tyle:))

    Lena
    Ehhh… wszyscy z tym kotem:) Nie chciało by mi się dla kota robić czegoś takiego:) Wbrew pozorom to MASA roboty:)
    1. Oczywiście…:)
    2. hmmm to bym musiał na U Tuba wrzucić, bo opisać ciężko:))
    3. W pełni sympatyzuję z Twoimi preferencjami odludzio – klimatycznymi:)
    4. hmmm zakręt:)
    5. Nie mam:) A jaki masz temat?:)
    6. HA! Za poźno! Miałem już swój debiut w kiecce i szpilach na imprezie przed weselnej:) Lokalnie nazywa się to trzaskaniem szkła:) Był czad:)

    Cholera! Wiedziałem, że miałem zerknąć pod biurko:P
    EKHM ten koci umilacz czasu, to garaże na autka:P

    Kasia
    😉 Polecam Piwniczną Zdrój:) Pięknie tam jest i nietłoczno.

    miga
    Dziękować! Wstawanie o 5 ma swoje plusy i minusy;)
    Warsztacik to taki spontan. Zaczęło się od 5 śrubokrętów i piłki, oraz kawałka drewna. Teraz mam tam już sporo ciekawych zabawek;)

    niedopisanie
    W tym roku miałem w planie bieszczady, co z tego wyjdzie nie wiem:) Jak dla mnie trochę tam za płasko, ale chciałbym z bliska zobaczyć:)
    Też myślałem że mam 2 lewe ręce, a okazało się, że jedna jest całkiem prawa;)

    Książkówka
    uwierz mi, że gdyby wybór nalezał do mnie, wstawałbym dużo później:) Jestem człowiekiem nocy. Niestety wstawanie samo wymusza spanie:)
    Dziękować:)

    Córuś:)
    Nie mam kotka:) To są garaże na autka:) Chyba ze złego profilu fotę strzeliłem:) W sumie kotek by się przydał… 🙂
    Chcesz postrugać czy podłubać w drewienkach, wystarczy że zejdziesz do piwnicy:) Mój warsztacik stoi otworem:) Mam nawet radyjko:)

  13. Już na samym początku zaznaczam, że robię na trzy okienka. Na jednym czytam to co ja napisałam, na drugim to co ty odpisałeś, a na trzecim sama odpisuje 😀

    1. Że masa roboty, to widać ale z doświadczenia wiem, że niektórzy mają takiego fioła na punkcie zwierząt, ze szok 🙂 Wcale bym się nie zdziwiła 😛
    2. Tematu pracy licencjackiej jeszcze nie mam, więc masz pełne pole do popisy 🙂 Dopiero na drugim roku mamy zacząć coś więcej działa. Tak czy inaczej będzie to coś związane z Logopedią z Terapią Zajęciową i Glottodydaktyką 🙂 \
    3. Łeeeee 🙂 Będę musiała poszukać innej ofiary 😀 Może listonosz zechce powtórzyć akcję sprzed kilku lat, albo listonosz skoro rodzice i tak snują insynuację, że za często przychodzi. Jeszcze to przemyślę.
    4. Nie zauważyłam, że w moich poprzednich wyliczeniach zapomniałam o liczbie 4 🙂 Nie ma to jak umysł ścisły 😛
    5. Garaże na autka… Hm… Spytam Młodego… On z kolei stwierdził, że domek dla gryzoni, więc jakby nie patrzeć był nieco bliżej ode mnie 😛
    6. Ha! Pod biurkiem też mnie było 😛

  14. Z tym rannym wstawaniem to Cię przyuważyłam już kiedyś w jakimś komentarzu zostawionym o nieludzkiej godzinie. Jeśli nie leży to w Twojej naturze – podziwiam.
    Jak poczytać komentarze, to te blogi książkowe same odludki piszą. Ja zresztą też nie lubię tłumów 🙂
    Po punkcie „hobby i zainteresowania” podziwiam jeszcze bardziej. Jeśli to mega-wypasiony stolik dla Alka, to po co są te okrągłe otwory? Bardzo mnie to frapuje 🙂

  15. Suuuuper, przyjadę! Ale jeszcze tego pożałujesz :D. To gdzie mieszkamy i kiedy masz czas, żeby mnie nauczyć dłubać? :D. I potraktuj te pytania poważnie.

  16. Ciekawy pomysł na poznanie blogowej braci 🙂
    Wakacje na odludziu – świetna sprawa. A do tego góry…. Nie rozumiem co ludzie widzą w morzu: nie dość że nudno, to wieje i tłumy. Za to góry przyciągaja cały rok 🙂

  17. całkiem sympatyczne wyznanie – miło było przeczytać

  18. Wow! to jednak nie jestem taka ostatnia w zgadywankach? Ale masz pedantyczny porządek w warsztacie. A może to ta ładniejsza strona? 😉

    Pablo, że mamy tych parę cech wspólnych, to już po książkowym guście było widać 😉 Ciekawa jestem, co przy drugiej turze wyjdzie 🙂

  19. Miejsce na wakacje – bardzo ładne, też lubię ciszę i pustki… 😉

    • Karodziejka
    • Czerwiec 9th, 2011

    Hmm… Usiłuję rozszyfrować to: „zaliczyć TG w Krakowie” i nie bardzo potrafię 🙂

  20. Super te Twoje tajemnice, Pablo. Bardzo mi się podoba Twoje zamiłowanie do ciszy, bez któej ja nie umiem po prostu funkcjonować. Nie toleruję radia i TV, preferuję wyłącznie internet i książki, a co do gór jesienną porą to podpisuję się do tym czterema kończynami. Ostatnio miałam okazję przebywać w Bieszczadach wczesnym wrześniem. Cud po prostu. Tylko szkoda, że jak wyjeżdzałam w pierwszej połowie, to wilki dopiero zabierały się za te swoje wycia. Nie usłyszałam, a ponoć lubiły podchodzić pod ten dom, w którym mieszkałam. 🙂

  21. Też kocham góry, ale nie miałam jeszcze okazji zobaczyć ich jesienią. Po skończeniu liceum, może wcześniej planuję wspólny wypad z siostrą. 😉 Tłumów ani hałasu nie lubię, dlatego najlepiej czuję się w nocy, jak już wszyscy w domu śpią. Obudzić mnie wczesnym rankiem to prawdziwy wyczyn. 🙂

  22. No, proszę: Twój syna ma bardzo fajnego tatę 🙂 Super biureczko robisz, bardzo pomysłowe 🙂 🙂

  23. hah „jestem hardcorem” 😉
    Miło Cie bliżej poznać 😉 dziś obudziłam się o 4.56. ze zgrozą popatrzyłam na zegarek i … przekręciłam się na drugi bok… także podziwiam.
    Tak tak, góry najpiękniejsze są jesienią ! 🙂
    Jestem pełna uznania dla Twej stolarskiej profesji. Muszę pokazać to zdjęcie mojemu szwagrowi, niech mu ciśnienie skoczy 😉 Sam jest fanatykiem, ostatnio „wystrugał” swojemu pierworodnemu …pistolet, ale nawet mu to wyszło 😛

  24. O kurczę, na wstępie przepraszam, że nie odpowiedziałem na wezwanie do zabawy – mimo miesięcznego opóźnienia postaram się nadrobić zaległości!
    (numerki nie odpowiadają kolejnym akapitom)
    1. Wstawanie przed 5?:) Szczerze powiedziawszy trudno mi to sobie nawet wyobrazić, od czasu gdy mam zajęcia najwcześniej o 11, nie jestem w stanie zwlec się z łóżka przed 10!
    2. Jeśli chodzi o zainteresowania, to śmiało można powiedzieć, że pojęcie „nudy” jest Ci obce.
    3. Spędzanie wakacji na odludziu – to jest to 😉
    4. „Lubię książki, ale staram się ich za dużo nie kupować.” – czyżby ktoś próbował nam zamydlić oczy?:)
    5. Powodzenia ze stolarskim przedsięwzięciem, choć pewnie już je skończyłeś 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: