Podsumowanie majowo – czerwcowe!

Witam!

Tym razem postanowiłem podsumować dwa miesiące. W tym celu zrezygnowałem z majowego rozliczenia. Wynik dwumiesięczny jest jednak zdecydowanie bardziej reprezentatywny.

A więc do dzieła! W ciągu 2 miesięcy przeczytałem i zrecenzowałem 14 książek o sumarycznej liczbie 3508 stron. Trzy spośród nich to pozycje dla najmłodszych i w części dalszej nie będą one wliczane we wskaźniki i średnie.

Poziomem ostatnie dwa miesiące nie odstawały raczej od poprzednich. Średnia 7,45/10 (8/10 z książkami dla dzieci) jest całkiem niezłym wynikiem, aczkolwiek nie wybitnym ani rekordowym.

Czas na to co nas kręci najbardziej. Porozmawiajmy o kasie!

Sumaryczna wartość książek (według ceny okładkowej), wyniosła 422,77,-. Średnio cena jednej książeczki wyniosła 30,20,– czyli całkiem nieźle. Najdroższymi książką były odpowiednio Eon„39,90,-  i „Grizzli” 39,-. Najtańszą pozycją zaś byłPrzedśmiertny Neuroleptyk” 16,28,-. Nijak ma się to jednak do prawdziwej wartości. Czas na:

KJS – Koszt Jednej Strony

Za jedną przeczytaną stronę (z puli książek majowo czerwcowych), przyszło by zapłacić mi 12 groszy. Wyniki z poprzednich miesięcy: luty – 10gr/str, marzec 11gr/str i kwiecień 10 gr/str. Tym razem już tendencja zwyżkowa jest wyraźnie widoczna. Spośród książek recenzowanych w ciągu ostatnich 2 miesięcy tylko dwie zostały wydane w 2010 roku, reszta to wydania tegoroczne, wynik jest więc wiarygodny.

Czas na majowo czerwcowe Podsłuchy!

  • Najlepszą książką maja i czerwca zostaje Adamantowy Pałac” Stephena Deasa, czyli I tom nowej serii fantasy „Pamięć Płomieni”. Książka roznieciła na nowa moją dawno zapomnianą miłość do smoków. I to nie byle jakich smoków. U Deasa są one wielkie, bezlitosne i… po prostu smocze! Polecam!
  • Najlepszą książką w kategorii CENA/JAKOŚĆ zostaje  Gaumardżos! Opowieści z Gruzji.” autorstwa państwa Mellerów. Pięknie wydana książka podróżnicza, opowiadająca o tam bliskim a zarazem tak dalekim kraju jakim jest Gruzja. Mnóstwo zdjęć, kredowy papier, 392 strony a to wszystko za 36,90,- (chociaż można ja bez problemu dostać poniżej 3 dyszek!), czysta okazja!

Miesiąc był średni, należą się jednak wyróżnienia:

Nie wypada się pożegnać bez kilku negatywów:

  • dla „Pamięci Ziemi” – Card w tak kiepskiej kondycji musiał dostać negatywa.
  • dla III tomu zamykającego trylogię Dziedziczka Smoka „Klepsydry Aldibaha” – za to, że mimo tego że najlepsza z trójki, to jednak nie dała rady domknąć sensownie ani podnieść całości.

To tyle. Nie było źle, nie było tez dobrze. Pewien wzrost cen powoli nam się rysuje, co nie napawa optymizmem. Ciekawe jaki wskaźnik zanotuję pod koniec roku. Jak myślicie, przekroczy granicę 13/14 gr/strona?

Zapowiedzi:

W najbliższym miesiącu pojawią się recenzje „Wieży Sokoła”, I tomy przygód „Felixa, Neta i Niki”, „Krwawego Króla”,”Króla Mieczy”, „Eona” (II tom) i… „Lata Joanny”.

Czekają jeszcze: „Na emeryturze”, „Kameleon”, „Kamuflaż”, ” Starfist:Szkoła ognia”. Mam którąś specjalnie przyspieszyć?:) Chętnie ulegnę namowom:)

Pozdrawiam!

Ave!

  1. Co do Adamantowego – u mnie tak samo🙂 i zgadzam się z Pamięcią Ziemi w 100%, u mnie czeka na lepszy dzień, bo na razie zjechałabym ją tylko nieprzystojnie za marnowanie mojego cennego czasu.

  2. Imponujące statystki, zresztą jak zawsze u Ciebie.🙂

    • Beorn
    • Lipiec 4th, 2011

    Imponujesz mi tymi statystykami;) Dzięki za podsunięcie mi pod nosa ” Przywoływacza Dusz”. Książka naprawdę świetna , wciąga , jak mało która. Czekam niecierpliwie na recenzję ” Krwawego Króla”. Ja już jestem po lekturze.
    Książka na pewno mnie nie zawiodła.
    Pozdrawiam;-)

  3. Ja się wciąż dziwię, że chce Ci się to liczyć😀.

    • Isadora
    • Lipiec 4th, 2011

    Nie wpadłabym na pomysł zliczania stron czy kosztu każdej strony, ale wygląda to imponująco:)
    No i nie mogę się doczekać Twojej recenzji „Kamuflażu”!!!

    Pozdrawiam serdecznie!

  4. No to gratuluję. To podsumowanie trochę mi pomoże, gdyż jakoś nie miałam ochoty na EON, ale skoro to takie dobre fantasty, to trochę grzech nie przeczytać…

  5. Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że takie podsumowanie jest świetne🙂 Wiele książek i stron przewija się przez Twoje ręce. Mam nadzieję, że kolejne miesiące będą jeszcze lepsze w ilości przeczytanych książek, a strona wyjdzie poniżej 12 gr😀

  6. Wow, jestem pod wrażeniem🙂 Mnie osobiście nie chciałoby się wyliczać takich rzeczy. To bardzo ciekawe, ale cóż… leniuszek ze mnie🙂

  7. Te Twoje podsumowania zawsze mnie rozbrajają🙂
    Co prawda przyspieszanie dotyczyło chyba nie tego😉 Ale ja bardzo poproszę jako pierwszą recenzję „Eony”. Doczekać się już nie mogę🙂
    A z tamtych to mógłbyś zacząć od „Starfista”, ale to już o wiele luźniejsza sugestia😉

    • Ysabell
    • Lipiec 5th, 2011

    Ja twardo czekam na Twoją recenzję „Kameleona” żeby porównać wrażenia z Kosika…

    A statystyki jak zwykle imponujące. U mnie ilość stron i średnia ocena z ostatnich dwóch miesięcy podobne, chociaż książek przeczytałam tylko 10. Statystyk cenowych nie prowadzę, za to co miesiąc wyliczam sobie jak stare książki czytałam, czyli po prostu liczę średnią z dat pierwszego wydania (lub oryginalnego wydania w przypadku tłumaczeń).😀

  8. Madzia
    Czyli gusty nam się pokrywają:) Pamięć mnie zawiodła okrutnie i wymęczyła bezlitośnie. Czeka na recenzję!:)

    Ewka
    Dziękować!

    Beorn
    Cieszę się, że się spodobało. Przywoływacz to lekkie fantasy, ale czyta się je szybko i przyjemnie:) Krwawego Króla powolutku doczytuję i mimo, że jest słabszy niż tom I, to wciąż jest niezły. Niestety jest kilka przestojów i trochę sie dłuży, ale tylko do połowy:)
    Pozdrawiam!

    Córeczko
    A ja wciąż twierdzę, że to zaledwie kwadransik liczenia;) Opisanie zajmuje 2x tyle:)

    Isadora
    Jakiś czas temu, zastanawiając się nad tym jak obiektywnie ocenić cenę okładkową wpadł mi do głowy taki pomysł. Może cena jednej strony nie jest idealnym wyznacznikiem, ale daje radę:)
    Oj, Kamuflaż się chyba nie zmieści w lipcu:(
    Pozdrawiam!

    Przepowiednia
    EON to naprawdę fajne fantasy. Gdyby nie Adamantowy Pałac, który jest jeszcze lepszy, Eon zostałby książką miesiąca. Polecam Ci tym bardziej, że jakby nie było jesteś czytelnikiem docelowym. Ja pewnie nie doceniłem jej w 100%:)

    miqa
    Cieszę się, że Ci się podoba:) Troszeczkę traktuję je z przymrużeniem oka, ale liczby są jak najbardziej rzetelne:) Wątpię żeby udało mi się czytać więcej niż te 5-7 książek miesięcznie. Zważywszy na mój tryb życia i ilość zainteresowań to i tak bardzo dużo, a szybko nie czytam, bo nie lubię:) Oby nam wszystkim dopisał wskaźnik poniżej 12gr/str:):):)

    Agnesja
    Wbrew pozorom to proste liczenie. W sumie powinienem to sobie do Excela wklepać, byłoby mi jeszcze łatwiej, ale… leniuszek i ze mnie;)

    seremity
    Hehe:) Rozbroić kobietę to niebagatelne osiągnięcie;)
    Eona… Będzie Felix, potem Wieża, potem Krwawy Król (słabszy niż I tom)… okej:) To biorę się za Eona zaraz po Królu (zostało mi 200 str do końca:) ).
    Starfist wyląduje w sierpniu dopiero. Wcześniej nie da rady:)

    Ysabell
    Kurcze, ten Kameleon czeka już wiecznie i aż mi wstyd za niego. Zaraz po Eonie i Królu mieczy się za niego wezmę- obiecuję! W połowie lipca może coś o nim napiszę. Swoją drogą po Marsie i Vericalu jestem naprawdę ciekaw, co tym razem Kosik stworzył. Tym bardziej, że książka dostała Zajdla i Sfinksa.
    Co do ilości książek, to weź pod uwagę że 3 spośród 14 to książki dla dzieci, więc trudno je liczyć:) Jak na mnie to i tak bardzo wysoki wynik:) Zliczanie dat… ciekawe, bardzo ciekawe. Niechaj no zerknę. Tak jak myślałem, same nowości:) A mam stertę klasyki, która koniecznie chcę przeczytać. Szkoda, że czasu tak niewiele.

  9. Pablo, to Ty tak kartka, długopis, binokle i kalkulator? Ja myślałam, że Ty z czasem, postępem i osiągnięciami, masz super program, książki wrzucasz zaraz po zrecenzowaniu, potem na koniec miesiąca pomruczysz jakieś „czary-mary”, naciśniesz magiczny klawisz Enter i voila!🙂

    • Ano! Oldskul:) Nauczyłem się tak na studiach i do teraz liczę sobie na karteczce. Lepiej. Może i nie szybciej, ale nie cierpię Excela i tym podobnych cudów:) Na karteczce sobie mogę rozpisać wszystko tak jak ja chcę, a nie tak jak to sobie wymyślił twórca programu:)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: