„Eona. Ostatni Lord Smocze Oko” Alison Goodman

Jaka może być druga część dylogii? To proste: gorsza, lepsza lub taka sama jak pierwsza część. Niewiele jest innych opcji. „Eon” postawił poprzeczkę bardzo wysoko, więc tym bardziej ciekaw byłem, co też pani Alison zrobi z tak świetną pierwszą połówką. Okazuje się, że udało jej się dokonać rzeczy z pozoru niemożliwej – połączyła wszystkie trzy możliwości. Jaka jest więc „Eona”? Jest gorsza, lepsza i taka sama…

Gorsza – czyli czego mi zabrakło.

Czasami czytając „Eonę” miałem wrażenie, jakby czytał zupełnie inną książkę. Z pozoru wszystko się zgadza, wiele jest jednak maleńkich detali, które różnią oba tomy. „Eon” pełen był dynamicznych walk, które Goodman oparła na autentycznej sztuce posługiwania się chińskim mieczem, niestety w „Eonie” jest ich jak na lekarstwo, a te które są zostały jakby obcięte z dynamiki i tego nieuchwytnego orientalnego smaczku. Wciąż czyta się je fajnie, jednak już bez zachwytu.

Kolejnym elementem, który mnie rozczarował jest postać głównej bohaterki. Nagle z dziecka, które nie potrafiło unieść miecza stała się potężną i piękną kobietą – Lady Smocze Oko, w której zakochują się najpotężniejsi mężczyźni Imperium. Nie to jednak jest najgorsze. Eona postawiona naprzeciw tak wielkich dylematów, nie jest w stanie podjąć miłosnej decyzji i niczym w podrzędnym brazylijskim serialu skacze z chłopaka na chłopaka; „Może ten? A może jednak nie ten? Ten jest silniejszy! Za to ten ma piękny glos!”. W pewnym momencie zaczyna to wieczne niezdecydowanie irytować.

Taka sama – czyli co pozostało dobre.

Mimo dwóch powyższych wpadek, resztę mogę już tylko chwalić. Magia i związane nią smoki pozostały na bardzo dobrym poziomie tomu pierwszego. Jest dużo więcej czarowania, które jednak nigdy się nie nudzi, a odkrywanie kolejnych niuansów związanych z mocą smoka daje czystą satysfakcję.

Lepsza – czyli co mi się podobało.

Na pewno lepsza jest fabuła powieści. Ilość wątków jak i rozmach jest zdecydowanie większy niż w pierwszej części. Książkę czyta się bardzo szybko i bardzo przyjemnie. Co jakiś czas wyskakuje na nas niczym wilk na czerwonego kapturka zwrot akcji, zmieniając całkowicie tok opowieści. Akcja bez większych przeszkód wartkim tempem toczy się do przodu a zakończenie daje czadu na maksa. Jest dokładnie takie jakie tygrysy lubią najbardziej: mocne, długie (prawie 100 nieustającego łubudubu), nieprzewidywalne i zostawia posmak maleńkiego niedopowiedzenia.

Długo zastanawiałem się, jak ocenić „Eonę”. W sumie jest ona bardzo podobna do „Krwawego króla”, II tomu Kronik Czarnoksiężnika domykającego pierwszą z dylogii. Przewaga wydaje się być po stronie „Eony”, jest lepiej wydana (przy tej samej cenie i objętości), ma bardziej złożoną fabułę, więcej się w niej dzieje i ma miażdżące zakończenie. Obiektywnie patrząc jest lepsza niż „Krwawy Król”. Cóż z tego jednak, skoro tego drugiego po prostu lepiej mi się czytało. Jak to możliwe?

Po długim zastanowieniu doznałem olśnienia. O ile „Krwawy Król” czy „Eon” to książka jak najbardziej dla chłopców, to już „Eona” jest zdecydowanie bardziej dziewczyńska. Sporo romansu, dylematów i zbędnego gadu gadu po prostu mnie drażniło. Mimo to „Ostatniego Lorda Smocze Oko” polecam wszystkim mającym ochotę na fajne i lekkie fantasy. Jest co prawda nieco słabsza niż część pierwsza, jednak nadal pozostaje co najmniej bardzo dobrą powieścią osadzoną w ciekawych para-orientalnych klimatach. Szybka akcja, mnóstwo walki, zdrady i zaskakujące zwroty akcji to esencja „Eony”.

Polecam!

Recenzję „Eona”, I tomu opowieści o Lordzie Smocze Oko, znajdziecie tutaj.

Wydawca: Telbit

Ilość stron: 656

Data wydania: czerwiec 2011

Moja ocena: 8/10

PS. Dla porównania dorzuciłem zachodnią i australijską (to ta niżej) okładkę. Myślę, że nie potrzeba komentarza.

  1. „To proste: gorsza, lepsza lub taka sama”. = Już Cię miałam pytać, czy w wyborach startujesz, ale dalszą częścią się wybroniłeś😉

    Wysoką dajesz ocenę, ale w sumie nie wiem, czy sięgnę, problem polega na rosnącym stosisku książek, które chcę, muszę i pragnę przeczytać. Moja cudowna Diuna chociażby….😉

  2. Pozwoliłam sobie nominować Twój blog do nagrody One Lovely Blog Award🙂. Więcej szczegółów w linku: http://biblioteka-edgara.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html
    Serdeczne pozdrowienia!

  3. Skrajnie różne opinie słyszę o tej książce. Ja na razie jestem jeszcze przed lekturą „Eona”, a co dopiero „Eony”… Ale myślę, że sięgnę, dla świętego spokoju🙂

  4. To już kolejna pozytywna opinia o tej książce. Trzeba będzie się za nią rozejrzeć:)
    Pozdrawiam!!

    • Isadora
    • Lipiec 19th, 2011

    Interesująca recenzja – tylko tak dalej, a może wreszcie przekonam się do fantastyki na dobre:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

  5. Cieszę się, ze jednak na tak i to właściwie zdecydowanie na tak🙂 Swoją drogą mnie jej zachowanie też momentami wkurzało. Chociaż mniej, bo jednak potrafiłam bardziej wczuć się w konflikt interesów cesarz-przodkinie-smoki oraz w zafascynowanie potęgą Lorda Ido. Ważne, że na końcu poszła po rozum do głowy😉

    A zakończenie jest faktycznie miodzio! Dla tych 100 stron już – wg mnie – warto byłoby czytać książkę. Baaardzo mi się podobało.

    Teraz jestem bardzo ciekawa, co autorka zrobi dalej…

  6. nie czytałam jeszcze tej książki, lecz jestem jej niezmiernie ciekawa.

  7. Twoja recenzja nastraja mnie bardzo pozytywnie do tej pozycji🙂 Prawdopodobnie niedługo sięgnę po pierwszą część i zobaczymy😉
    A w kwestii okładek to nasza jest lepsza niż ta środkowa (przynajmniej moim zdaniem) ale dużo gorsza niż ta ostatnia, która bardzo mi się podoba🙂

  8. Oryginalnie i ciekawie napisałeś tę recenzję😉 Z taką wersją jeszcze się nie spotkałam😉 Rozebrałeś książkę na czynniki pierwsze, ale w interesujący sposób😉

  9. Hej, chciałam poinformować, że nominowałam Cię do One Lovely Blog Award. Szczegóły w moim dzisiejszym wpisie:)

  10. Madzia
    Polecam tą dylogię. Bardzo podobna jest poziomem do Kronik Czarnoksiężnika. Gdyby połączyć je i Eonę w jedno…🙂
    ha! Tylko pytanie z ramienia jakiej partii:) To jest wspaniały temat do ironiczno sarkastycznej dyskusji:))

    Intueri
    Dziękuję i pozdrawiam!

    Immora
    Skrajnie różne, czyli opinia Fenka i pozostałe?;) Ja obserwuję raczej pozytywne opinie na jej temat. Nota na Goodreads sięga 4.3 a to bardzo wysoko:) Polecam ta dylogię, bardzo przyzwoite fantasy, które czyta się piorunem.

    kasandra
    Polecam:) Przyjemna i relaksująca powieść:) Pozdrawiam!

    Isadora
    Dzięki:) Będę się starał dalej Cię przekonywać:) Teraz jednak odejdę od fantastyki trochę. Pablo za niedługo będzie recenzował ROMANS!:) HA!:)

    Aga
    Jestem bardzo na tak:) Musiałem jednak ocenę trochę obniżyć, bo mnie wnerwiały te rozterki miłosne:) Gdyby bohaterem głównym był facet i miał cesarzowa blondynkę i czarodziejkę brunetkę do wyboru… nooo to pewnie by była dyszka:):):)
    Zakończenie wymiata:) Co masz na myśli pisząc „dalej”? Z tego co wiem, to Eona zamyka dylogię. Chyba, że mówisz o kolejnych jej książkach:)

    cyrysia
    Polecam:) Obie są warte swojej ceny:)

    Seremity
    Polecam. To bardzo fajne fantasy z ciekawymi rozwiązaniami. II tom nieco słabszy, ale nie na tyle, żeby zepsuć bardzo dobre wrażenie:)
    Co do okładek, to moim zdaniem obie sa lepsze niż wersja rodzima. Szczególnie to widać na żywo – obrazek jednak nie oddaje do końca efektu. O ile jeszcze okładka Eona była do przełknięcia, to II tom jest tragiczny. Jakaś plastusiowa postać… eeh już się nie nakręcam:)

    arsenka
    Dzięki! Samo jakoś mi wpadło do głowy takie rozwiązanie. Pewnie przerwa w pisaniu zadziałała stymulująco na moją kreatywność;)

    Avo
    Dziękować!:) Pozdrawiam serdecznie!

  11. Tak, tak, myślę o tym, co autorka zrobi dalej, w jakim kierunku pójdzie i co stworzy.

  12. W tym miejscu chciałbym o coś zapytać, jeśli już skusiłeś się na porównaniu drugiego tomu Eony do „Krwawego króla”, to nic nie stoi na przeszkodzie bym ulżył swojej ciekawości i zapytał:
    Który cykl na chwilę obecną wydaje Ci się ciekawszą pozycją? „Eona” czy „Kroniki Czarnoksiężnika”?
    Wprawdzie opierając się na ocenach mógłbym matematycznie coś wywnioskować, aczkolwiek wolałbym zapytać😉

  13. Nie znam ani dylogii „Ostatni lord smocze oko” ani „Kronik Czarnoksiężnika”, ale w przyszłym roku na pewno to nadrobię.😉

  14. Aga
    Sam jestem tego bardzo ciekaw. Coś tam pisze, ale nie szpiegowałem na razie dokładnie:)

    Maks
    Ha! Oto jest świetne pytanie. MAtematycznie Eon i Eona wydają się być górą. Sercem jednak jestem za Kronikami. Dlaczego? Tego nie potrafię do końca wyjaśnić. Na pewno II tom Eony zepsuł wspaniały obraz wyrysowany przez tom I. Kroniki zaś II tomem rozpaliły mój wielki apetyt na – są jakby preludium dla kolejnej dylogi, która ma zamknąć czteroksiąg.
    Piszę nieskładnie, ale niełatwo jest opisać dokładnie własne emocje:) Polecam w każdym razie i Lustrzanego Smoka i Kroniki. Bardzo fajne fantasy, grube tomiszcza a wszystko to w przyzwoitych cenach:)

    Aleksandra
    Polecam! Zauważyłem, że płeć piękna zdecydowanie lepiej odbiera Eonę, więc powinna być to dla Ciebie rewelacyjna lektura:)

  15. Aj, i teraz sama już nie wiem😉 A raczej wiem, że sięgnę po te książki … kiedyś. Poza tym nie bardzo przepadam za takimi dziewczyńskimi elementami😉

    Maks uprzedził mnie pytając o porównanie tych dwóch serii. Przyznam szczerze, że zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do Kronik😉

    Ave!

    • osika
    • Kwiecień 23rd, 2012

    Może się czepiam ale ‚wykryłem’ troszkę niekonsekwencji w twej recenzji.
    Na początku w części zatytułowanej „Gorsza -…”, piszesz, że: „Eon” pełen był dynamicznych walk, które Goodman oparła na autentycznej sztuce posługiwania się chińskim mieczem, niestety w „Eonie” jest ich jak na lekarstwo…”. A w podsumowaniu piszesz: „Szybka akcja, mnóstwo walki…”. Poza tym dziękuję za zachętę?

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: