„Przyroda w 3D: Dinozaury”

Co nakręca przeciętnego samczyka w wieku 3-4 lat? Statystycznie rzecz biorąc sprawa jest prosta: auta, wielkie auta, ogromne auta i dinozaury (najlepiej te większe). Generalizuję rzecz jasna, ale osobiście nie znam szkraba, któremu obojętne byłyby prehistoryczne gady. Czy może więc być coś lepszego, niż Dinozaury w 3D? (wiem, wiem, dinozaury w ogromnych autach, ale dzisiaj nie o nich).

– Daj palec tyranozaurowi, to cię ugryzie. – kuszę młodego.

– Nie glyzie. To tyko taka zabawa.

– No daj, sam zobaczysz.

– Nie-e. On nie zyje cieciesz.

– No ale spróbuj chociaż.

Alek wsuwa palce w paszczę. Ja w tym czasie ruszam stroną, co powoduje ruch szczęki gada.

– AJJJ!

– I co! Mówiłem, że ugryzie! – triumfuję.

– Telaz ty daj! – młody żąda rewanżu.

– Dobra! Który palec mam dać?

– Noge daj. – skubany…

Przyznam, że do książeczek 3D podchodzę bardzo sceptycznie. Kilka razy naciąłem się na kiepsko wykonane pozycje tego typu. Strony trzeba było otwierać ostrożnie i powoli, tekturki się blokowały i zacinały, a całość wytrzymywała maksymalnie pół godzinny kontakt z przeciętnym trzylatkiem. W wypadku „Dinozaurów” sprawa ma się zupełnie inaczej! Gady są piękne, wielgachne i świetnie wykonane. Często wystają poza stronę, robią różne piruety, uderzają się głowami, jedzą liście kiedy pociąga się za specjalną zakładkę – fenomenalna sprawa. Przy wszystkich tych fajerwerkach książka trzyma się mocno! Nic się nie urywa, nie odpada, nie odkleja i nie zacina. Strony można otwierać brutalnie i szybko, czyli dokładnie tak, jak robi to 3 letni chłopak na widok strasznego tyranozaura na okładce.

– Waaaaaa!!! – Alek wpada z rykiem do pokoju.

– Ciszej łobuzie!

– Nie mogę. Estem dijozarem!

– A nie mógłbyś być małym i cichutkim dinozaurem?

– Tata. Co ty gadas. – odpowiada kręcąc głową.

Książka prócz wielu efektów wizualnych przekazuje też w sposób ciekawy podstawowe informacje o najpopularniejszych gadach (niby podstawowe, a tata sam był mocno zaskoczony wieloma faktami). Wiedza ta trafia skutecznie do młodocianego słuchacza, ponieważ często czytanie poprzedzane jest pytaniami „co on robi?” „a dlaczego tak?” „on go zje?”. „Przyroda w 3D: Dinozaury” to książka po prostu idealna dla ciekawskiego 3,4,5 czy nawet 6 latka. Nie potrafię znaleźć w niej jednego słabego elementu. Twarda okładka, wykonanie na najwyższym poziomie, bogata wartość edukacyjna, efektowność, wytrzymałość… mógłbym tak wymieniać długo. Pozycja obowiązkowa!

Polecam bezwzględnie!

Wydawca: Wilga

Ilość stron: 10

Data wydania: 2011

Moja ocena: 11/10

  1. Żałuję, że takich książek nie było jak ja byłam mała ;] Ale za to jaką będę miała frajdę kupując i czytając książki moim dzieciom w przyszłości ;] Pewnie taką samą jak Ty i Twój szkrab ;]

    Pozdrawiam,
    Mol Książkowy

  2. Mój Piotrek (6 lat) ma z „Wilgi” z tej samej serii „Przyroda w 3D. Tajemnice natury”. Któregoś dnia otwierając książkę sam się przestraszył pająka ptasznika – pomimo, że książkę miał już od jakiegoś czasu… Ale zgadzam się z Tobą – świetnie wykonane książeczki.

    A jeszcze jeśli chodzi o dinozaury to ta sama „Wilga” wydała jeszcze jedno cudo: „Aktywna nauka. Dinozaury”. Powiedziałabym, że to wręcz 4D, bo oprócz trójwymiarowych obrazków jest jeszcze głos – po naciśnięciu „guzika” dinozaur z okładki otwiera oko i ryczy, a w środku mały dinuś wykluwa się z jajka i… płacze???
    No w każdym razie koledzy mojego typa patrzą na tę książkę w oniemiałym zachwycie – Młody pokazuje ją tylko wybrańcom;)

  3. hahaha😉 przepraszam ale leżę i kwiczę😉
    Zawsze mówiłam, że Twój syn udał Wam się w 100% i lepiej być już nie mogło. Tata pewnie mało zdyscyplinowany i nogi dziecięciu nie dał. Chętnie wypożyczę mu więc moją osobistą Bestię, która specjalizuje się w gryzieniu palców u stóp i nosów zarazem🙂 Ewentualnie mogę także wypożyczyć Młodego, który… też coś tam potrafi… Kilkanaście lat temu znokautował starszego – o 34 lata wujkach – przy użyciu najzwyklejszej haczki🙂

  4. Hehe, jakbym słyszała Patryczka z tym udawaniem, że jest dinozaurem. Męczył nas pół dnia wrzeszcząc na cały głos i wydając dziwne dźwięki:). A książka jest wprost genialna i my także jesteśmy z niej zadowoleni. Pozdrawiam!!

    • Isadora
    • Sierpień 16th, 2011

    Rewelacyjna książeczka! Przy takich atrakcjach człowiek zapomina, ile ma lat, ech…

    Pozdrawiam serdecznie!

  5. Och Dinozaury! Mój siostrzeniec wprost za nimi przepada i mimo iż ma już 9 lat to z pewnością z tej książki też się ucieszy (więc może będę dobrą ciocią i mu kupię :D).On wie o tych prehistorycznych gadach prawie wszystko i nie zagnie się go niczym. Zwiedziła już chyba wszystkie dino-, jura parki w kraju. Ta pasja trwa już jakieś 7 lat i chyba trwać będzie nadal. Ale żeby to to się interesowało tylko dinozaurami. On się interesuje niemal wszystkim. Pamiętam swego czasu jak miał 5 lat to napisał na kartce „Jaś naukowiec od wszystkiego” i przyczepił na drzwiach swojego pokoju. Ja czasami mam wrażenie że on jest mądrzejszy ode mnie.

    • viv
    • Sierpień 16th, 2011

    I w końcu zabrakło Ci skali!😉 Muszę poszukać książeczki dla Janka – też ma etap dinozaurów. Co bywa czasami bolesne dla matki😉 Ostatnio godzinę skakałam po drabinie klejąc mu na ścianie kolorowe samolociki – przy pomocy dyrygującej z dołu siostry, żeby było dynamicznie-artystycznie. Zawołałam pierworodnego i na moje entuzjastyczne: Janek, zobacz co masz na ścianie! Dziecko odparło ze znudzeniem: Samoloty. Niezrażona próbowałam go trochę rozbudzić: A ile ich jest? Dziecko spojrzało na mnie poważnie i powiedziało: Mama, ja nie chcę samolotów. Gdzie są dinozaury?

  6. Mol
    Nie było, ale był za to bobofrut:) To najlepsza rzecz jaką pamiętam!:) Frajda płynie wielka z posiadania dzieciaków, a czytanie im takich książek to już czysty odlot:)
    Pozdrawiam!

    anek7
    Koniecznie muszę sobie załatwić inne książki z tej serii. Jest po prostu zachwycająca. Przede wszystkim wykonanie zrobiło na mnie wrażenie.
    WOW! Taką książkę Wilga wydała?!?! Zaraz się rozejrzę!:)

    Lena
    Za każdym razem, kiedy piszę coś na blogu rozglądam się, czy gdzies nie siedzisz:P Ale nie widziałem żebyś się gdzieś turlała:)
    Widzę, że przejścia brutalne masz opanowane:) To ja proponuję żebyś sama wpadła i dała swoją smuklą szłapkę w paszczę dinusia:P

    kasandra
    Trzeba przyznać, że chłopaki mają wiele wspólnych cech:) Książka jest zdecydowanie hitowa i godna polecenia:)

    Isadora
    A jakże! Tylko jak go w krzyżu sieknie przy jakiejś wyjątkowo makabrycznej pozie, to wiek wraca kilkukrotnie spotęgowany:)

    Fonin
    Ha! To książka jest wprost idealna dla niego. Będzie o nią dbał. Będzie ją szanował i chował:) Ciekawe czy któraś z ciekawostek zdoła go zainteresować i zaskoczyć. Jeżeli już uda Ci się mu ją sprezentować, koniecznie podziel się wrażeniami!:)
    Fajnie jak dzieci wykazują takie przeróżne zdolności. Mój chłopak ma za to ciekawą wrodzoną zdolność to rozbierania wszystkiego na części pierwsze:)

    viv
    Kiedys musiało się to stać:) Jeżeli ma fazę na dinusie, to ta książka na pewno mu się spodoba. Daję głowę:)
    To już tak jest z tym robieniem wszystkiego dla dzieci. Ja w zeszłym roku się produkowałem i skonstruowałem Alkowi huśtawkę. Tydzień ostrej roboty i małe „aha” jako cały komentarz młodego… czułem się gorzej niż… nie, nigdy nie czułem się gorzej:)

  7. Ochhh, widzę, że Twojemu chłopczykowi przypadła do gustu ta książeczka. A i trudno się dziwić – mój brat zawsze uwielbiał dinozarły😀
    „nogę daj”… padłam ze śmiechu😀
    Pozdrawiam!

  8. Hihi – piękne, po prostu piękne. Nawet Spielberg by takiego 3D nie zrobił :)))

  9. Tym razem turlałam się po osobistym temacie. Stwierdziłam, że tak będzie bezpiecznie, bo znając życie będziesz chciał się zemścić za moje ciągłe występki, a moja smukła szłapka i tak była już poddawana jednej operacji, więc niech pozostanie na swoim miejscu. Znając ciebie straciłabym ją jak nic.

    Tymczasem obczajam plan jakby się tu dostać na Targi Książki w Katowicach. Mam nadzieje, że tym razem nic nie stanie mi na drodzę, a już na pewno nie moje cudowne studia i jakiś przedmiot medyczny!

    Ucałuj swoje Dziecię ;*

  10. Zrobiłeś kawał dobrej roboty jeśli chodzi o Twojego Młodego😀 Super, że interesuję się książeczkami. Mój chrześniak jest teraz na etapie mówienia NIE na wszystko i jak kupiłam mu książeczkę to się obraził, że to nie samochód😛

  11. Mój Młody z kolei zdenerwował się któregoś roku (jak był mały i miał około 6-7 lat), ponieważ na święta Bożego Narodzenia bardzo chciał dostać kolejkę. Nadszedł czas rozpakowywania prezentów i:

    1. pierwsza paczka spodnie – zniósł ją bardzo spokojnie, w końcu prezenty bywają różne
    2. druga paczka spodnie – w tym momencie mina jego zrzedła, bo w końcu ile można dostać par spodni
    3. trzecia paczka…. spodnie – tego było już za wiele. Młody nie wytrzymał tego psychicznie i wyleciał z pokoju z hukiem ogłaszając wszem i wobec, iż nie ma zamiaru ich nosić… Jak nigdy dopadła go powigiliowa depresja i nie chciał z nikim rozmawiać. Nie pomogły nawet spokojne rozmowy z rodzicami i dziadkami.

    Dopiero, gdy wróciliśmy do domu i tam czekała na niego upragniona kolejka, humor z powrotem pojawił się, a otrzymane pary spodni przyjął z ucałowaniem ręki.

  12. Mnie właśnie ciekawi ,,przyroda 3 D”. Mój synek od jakiegoś czasu interesuje się dinozaurami, więc myślę, że spodoba mu się ta pozycja.

  13. Kurczę, fajnie, że publikujesz te recenzje, przynajmniej nie dostanę oczopląsu w Empiku szukając prezentu dla Misi.

    Czy z tej serii będą jeszcze inne książeczki?

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: