Kop po wrażliwości na jesienny wieczór.

Czołem!

Tak mnie na blogu Onibe przekabacili na sentymentalny nastrój, że i z Wami wypada mi się nim podzielić. Na dworze zimno i ciemno, proponuję więc coś, co daje kopa po wrażliwości (ostatnio moje ulubione wyrażenie) i rozgrzewa.

Będzie ciepło – obiecuję! Na początek Luis Armstrong…

Kto nie zna Sinatry! A to co Bono zrobił… słowa tego nie oddają. Od kilku lat jedna z moich osobistych the very best of…

A to moje niedawne odkrycie, dziewczyna potrafi czarować:) Dodam, że młody tańczy przy tej piosence!

Nie mogło zabraknąć The Piano Guys. Normalnie chyba się zapiszę na lekcje gry na pianinie! Koleś wymiata:) Po raz kolejny: utwór kochany przez młodego:)

Na koniec ZAZ. Kto nie zna, ten pozna, bo znać ją trzeba:) Genialna! Młody nie lubi…

Musiałem się podzielić nastrojem:)

Pozdrawiam serdecznie!

AVE!

PS. Co czytać bo się zdecydować nie mogę: Aliedorę, czy Klęskę Ważki? A może Oko Jelenia doczytać? Chętnie ulegnem sugestyjom, Alleluja! A, psik!😉

  1. ZAZ… bardzo. Trzeba będzie poszukać krążka, cholera. Już kolejny na liście, grudzień będzie bolesny😉

    All of me – jasne, bardzo ok. A znasz może taki familijny zespół jak The Browns?

    Carla – zmysłowy głos, a ten język… mrrr…😉. Kolejna kontrpropozycja: poszukaj utworu Fleur de saison Emilie Simone, może Ci się spodoba (chyba, że już znasz). Ale… niestety, Carla też zostanie dopisana do listy ;-(

    o U2 się nie wypowiem, bo to niemal klasyk😉.

    fajnie, że nasz tekst się do czegoś przydał ;-D

    • Zaz… trudno o niej pisać bez straty na jakości:) Ostatnio była w Polsce z koncertem, ale nie dałem rady i mam o to do siebie bolesny żal!
      The Browns nie znałem:) Pewnie słyszałem, ale nie łączyłem z konkretnym zespołem:)
      Carla nierówno śpiewa – jedne utwory ma świetne, inne przeciętne:)
      Emilie Simon chciałem wrzucić, ale ona jak dla mnie śpiewa mniej „ciepło” a bardziej popowo:) Stąd wybór padł na Carlę, ma w głosie pazura:)
      Cóż, zainspirowaliście mnie i spowodowaliście, że pewnie dopóki młody nie padnie, będzie trwała żonglerka płytami i Tubą:)

  2. A ja się nie dam wrobić w sentymentalny nastrój – jak się ma zepsutą kartę dźwiękową, jest to cokolwiek trudne.^^ Za to zachęcam do czytania „Klęski ważki” – może jak sobie poczytam Twoją recenzję to się wreszcie zbiorę do kupy i zakupię „Ścieżkę Skarabeusza”.;)

  3. Grzecznie proszę: czytaj „Oko jelenia”! Mam na półce a nie mogę się zmobilizować. Może Twoja recenzja mnie skusi🙂

  4. Francuskiego uczę się od kilku lat i powoli poznaję francuskich wykonawców🙂 Bruni uwielbiam, a znasz piosenkę ,,La Ciel Dans Une Chambre”? Leciało w Skinsach i się zakochałam😉
    I się nie dziwię, że malec tańczy przy tym utworze, bo rytmiczny jest🙂

    Dokończ Oko Jelenia i dopiero potem zacznij coś innego! A ja śmigam do Sapkowskiego (jeszcze nie czuję się na tyle zakumplowana z pisarzem, żeby nazywać go Sapkiem), no.😉

  5. Ja też się wrobić nie dam, miałam już jazdę sentymentalną po Krakowie, na chwilę starczy😛

    ALE… Carla! Raphael! Uwielbiam😀 Strasznie lubię francuskie piosenki, kino i jedzenie😉 A Carlę Bruni lubię już od dobrych kilku lat. ZAZ też jest dobra, to fakt😀

    A z niesentymentalnych, ale z pazurem, to polecam SOKO. Ona do tego jeszcze ma ten świetny akcent i zabójcze teksty :> Zacznij od – http://youtu.be/S1jcM0YGGcU. Potem przez – http://youtu.be/w8IqWHSC1LA (jest szansa, że tekst może przypaść do gustu też małżonce Twej :p chyba większość lasek, które znają, to lubię ten tekst właśnie :D), a potem, ale jak już się przyzwyczaisz mocno, to – http://youtu.be/zJz3H-mi0a0. Hardcorowy tekst😀

    No, to zobaczymy, jak Ci się spodoba… :>

  6. Widzę, że nie jestem osamotniony w uwielbieniu dla pana Schmidta i PianoGuys.

    Od siebie dorzucę http://youtu.be/rR94NDIfGmA

  7. Moreni
    Jak coś mam do sprzedania kartę muzyczną:) Leży mi SB Live! jakiś. Działa;) Szkoda, że nie posłuchasz, dumny jestem z doboru utworów:) czyli Klęska ma 1 punkcik:)

    sardegna
    oho, Oko 1 punkcik:) Ciekawym co będę czytał jutro:)

    hiliko
    przyznam, że średnio kojarzę tytuły:) Pewnie słyszałem, ale zaraz bliżej się zapoznam co też Ci wpadło w ucho:)
    Czyli Oko Jelonka ma 2 pkt:) Ja właśnie staram się na moim złomie grać w Wiedźmina 2, ale nie wiem czy da radę:(

    Szara eminencja😛
    Carla daje czadu:) a ZAZ to… no nie byłem na koncercie, nie mogłem… ale pojadę choćby do Francji na jej koncert! Uwielbiam jej głos:)
    Kurde bele, ta SOKO świetna jest:) a te teksty! I’ll kill her! Genialnie:) I teledysk świetny, idę słuchac dalej:)

    Robert
    Oj podrzuciłes jeden z ich lepszych kawałków. Odkryłem jakiś czas temu ich istnienie przy pomocy Piratów z Karaibów. Są świetni, jeżeli ktoś lubi ten typ muzyki:)

    • Soko jest the best! Jakby co, mogę podrzucać dalej, innych artystów :> Ja kocham jej teksty, cudne są😀 Kiedyś w Macedonii jechaliśmy w 4 autem, szyby opuszczone, lato, dookoła pełno ludzi, a my piosenka na cały głos i śpiewamy „I’ll kill her!”😀 Bosko było! To jeszcze posłuchajcie sobie dzisiaj z żonką Wet dreams😉

  8. a tak z innej beczki: który tom Oka masz? Bo nie wiedziałem, że pojawiło się coś nowego w tej materii, nawet uznałem już jakiś czas temu cykl za martwy…

  9. Pablo, no to posłuchaj sobie. Ja teraz złapałam fazę na ZAZ, przez Ciebie właśnie.😉
    A w ogóle to właśnie, który tom Oka dokładnie? I jak Ci się ta seria podoba, bo w bibliotece spoglądałam ostatnio porozumiewawczo w stronę Pilipiuka i się zastanawiam😉
    A tego Sapkowskiego to czytałeś? Mnie raczej gry internetowe nie rajcują, zresztą laptopa mi szkoda, za to książka jest rewelacyjna!

  10. Aga
    Wet dreams…. no genialne;) Jakby to było po naszemu to by fajne nie było, ale tak wypada świetnie:) Zreszta I’ll kill her jeszcze lepsze!

    Onibe
    Oko tom ostatni czyli VI. Ponoć domyka wszystko. Wyszedł jakiś czas temu i o dziwo przeszedł be echa.

    hiliko
    Słucham aktualnie:) Zaz jest genialna!
    Oko Jelonka tom VI – ostatni. Jak dotąd przyzwoita seria, ale najlepsze czasy ma za sobą. tom 3 i 4 były spoko, ale juz pod koniec czwartego widac było spadek formy. Sam Pilipiuk się wypowiadał, że go seria znudziła.

    • margines
    • Listopad 21st, 2011

    … Co do twoich lektur to nie będę w stanie napisać ci niczego, bo po prostu… jestem „zacofany w tej lekturze” (parafrazując innego blogera, oby nie był mi zły za to).
    Jeśli chodzi o muzykę to… od razu sprawdziłem w katalogu bibliotecznym (żeby nie było:P) i okazało się, że…
    Bruni będę mógł pożyczyć sobie
    „Quelqu’un m’a dit”
    i „Monsieur Gainsbourg revisited „,
    a ZAZ – „Les passants” i składanki z jej utworami: „Plus belles chansons françaises” i za czas jakiś (jest w opracowaniu) najnowszą, siódmą, część „Siesty” Kydryńskiego.
    Nie jest źle:)

  11. Tak patrze, że na początku wpisu jest o sentymentalnym nastroju to dorzucę jeszcze jednego linka. Dobre do poduchy http://www.youtube.com/watch?v=aNzCDt2eidg

    • viv
    • Listopad 22nd, 2011

    Pablo, do zuego mnie nakręciłeś i siedzę sobie i słucham tych pioseneczek, chociaż po dwóch zepsutych przez Jaśka parach słuchawkach trzeciej nie kupiliśmy, a dzieci śpią i ryzykuję ich obudzenie, bo tu dźwięk się niesie:) Wytrzymałabym, serio, gdyby nie to I’ve got you. Ale ja słucham sobie tych szlagierów w wykonaniu Roda Stewarta – mam dwie płytki z jego wykonaniem amerykańskich przebojów i tak jak generalnie preferuję ciszę, do prasowania genialnie mi pasują🙂 Zresztą podobnie jak Caro Emerald🙂
    ZAZ świetna – nie znałam. Dzięki🙂

      • viv
      • Listopad 22nd, 2011

      No i jak ma być klimatycznie, to nie może braknąć Jeffa🙂

        • viv
        • Listopad 22nd, 2011

        Pablo, zrób z tym porządek, proszę🙂 Nie wiem, dlaczego zamiast linka pojawił się filmik🙂

        • viv
        • Listopad 22nd, 2011

        Prosiłam już, żebyś porządek zrobił z tymi moimi komentarzami, prawda? Proszę jeszcze mocniej🙂
        I podrzucam link, który pewnie zmieni się w filmik🙂

        I obiecuję, że już idę spać i przestaję spamować🙂

    • alith
    • Listopad 22nd, 2011

    ZAZ i Jon Schmidt są MEGA! (reszta też, ale tego nie znałam wcześniej). Takie mega, mega, mega, nie mogę przestać tego słuchać. Zwłaszcza ZAZ.🙂

    PS. Alediora :>

  12. margines
    Cieszę się, że udało mi się wskazać coś nowego:) Bruni i Zaz są u mnie od jakiegoś czasu na topie:)
    Kydryński za to tylko na wyjątkowe wieczory;)

    Robert
    Birdy znaaamy i lubimy za ciarowaty głos:) na późny wieczór doskonałe.

    Viv
    łoł:) No to od początku:) Zostawię filmiki, tak jest moim zdaniem lepiej:) Od razu bez wychodzenia można sobie posłuchać w tle:) Roda tez bardzo lubię, ale akurat I’ve got u… w wykonie Bono z Snatrą…. no rządzi:)

    Buckleya nie znałem wcześnie, za to Conte… grają go czasami na wieczorach jazzowych w przeróżnych miejscach:)
    Dzięki za spamowanie! A linki pozostawiam jako filmiki:) Jest dobrze;) Chyba, że tupniesz nóżka i będziesz się upierać:)

    alith
    Zaz kocham:) Na koncert chcę!:) Co do Schmidta, polecam poszukać na Tubie jego wykonów i Piano Guys. Wymiatają:)
    PSSSS czyli Aliedora 1:)

  13. Carla Bruni… jak ja uwielbiam jej głos. Słuchając jej rozpływam się i jednocześnie nabywam kompleksów, że nie potrafię nauczyć się tak francuskiego, żeby wszystko zrozumieć😦 Poliglotka ze mnie żadna. Jedynie angielski wchodzi do głowy, ale to tylko dzięki serialom, filmom i internetowi ;]
    Moon River to muzyczne cudo.
    Fajny masz gust muzyczny😉

  14. Za Sinatrę dałabym sobie, hmm… Obciąć paznokieć u małego palca.
    Połączenie Bono i Franka – boskie, zresztą uwielbiam ten utwór, tego mi dzisiaj trzeba było, thx🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: